Z drogi do rowu i w przepust

Paragraf

St.post. Izabela Supernat – oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Końskich mówi, że około godziny 14.36 w Fałkowie doszło do dramatycznego zdarzenia. Kierujący renaultem thalia 50 –letni mężczyzna nie zachował należytej ostrożności podczas prowadzenia pojazdu. Z asfaltowej drogi zjechał do rowu i uderzył w betonowy przepust. Ranny kierowca o własnych siłach wydostał się z samochodu. W miejscu zdarzenia powstało utrudnienie w ruchu drogowym. Policjanci rozładowali sytuację kierując  ruchem.

 

Poszkodowany trafił do szpitala

Około godziny 14.54 na miejsce zdarzenia dotarły OSP z Czermna i  Fałkowa, a  kilka minut później Jednostka Ratowniczo Gaśnicza PSP z Końskich. Najpierw akcją ratowniczą dowodził dh Władysław Majkowski, a następnie aspirant Przemysław Gad z JRG. Gdy strażacy dotarli do rozbitego renaulta, była już karetka pogotowia. Doktor Przemysław Godzisz i Zespół Ratownictwa Medycznego udzielali pomocy poszkodowanemu 50 –latkowi. Chwilę później ambulans z rannym kierowcą renaulta pojechał do Szpitala Specjalistycznego do Końskich.

 

Postawili na koła

Kapitan Mariusz Czapelski – rzecznik prasowy komendanta powiatowego PSP w Końskich informuje, że strażacy  zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Następnie odłączyli akumulator od instalacji elektrycznej, by nie doszło do zwarcia i pożaru. W końcowej fazie działań, renaulta postawili na kołach. Po uderzeniu w przepust przód samochodu znajdował się w rowie i stwarzał zagrożenie przewrócenia się. Nie stwierdzili  wycieku płynów eksploatacyjnych, więc swoje  działania zakończyli.

 

 

FOTĘ DODAJ DO RASTRA, BO NIE JEST Z MIEJSCA OPISYWANEGO WYPADKU, ALE WCZEŚNIEJSZEGO, O KTÓRYM JEST W RASTRZE

Pułapka ?

Obok dróg na terenie powiatu koneckiego nad rowami wybudowano setki mostków, przepustów. Są nie tylko w miejscowościach, by bez kłopotów można było wjechać z drogi na podwórko, ale wybudowano je również poza trenem zabudowanym, by dotrzeć na pole uprawne, czy nawet do lasu. I właśnie w miejscach gdzie są owe przepusty dochodzi do kolizji, często wypadków drogowych z dramatycznymi efektami. Samochody rozbijają się doszczętnie, ludzie odnoszą ciężkie obrażenia, a czasami dopada ich śmierć. Mostki stały się niejako pułapkami dla samochodów. I nie wiadomo czy to tylko dziwny, niewytłumaczalny zbieg okoliczności, czy też prawidłowość, że coś auto „ciągnie” w stronę betonowej budowli i rozwala na kawałki, jak tico, które uderzyło w przepust w Korytkowie – efekt prezentujemy na fotografii obok.

 

Dodaj komentarz