Prośba Damiana: Możecie mi uratować życie

flash Końskie Radoszyce Uncategorized

Damian Wydra ma 25 lat i bardzo chce żyć. Według diagnozy lekarzy jedyną szansą na powrót do zdrowia jest przeszczep szpiku kostnego. Ruszyła wielka akcja poszukiwania genetycznego bliźniaka. Do bazy potencjalnych dawców szpiku Fundacji DKSM będzie można zapisać się w już w najbliższą niedzielę 29 marca w Końskich i Radoszycach.

Końcówka 2014 roku nie była szczęśliwa dla Damiana Wydry. 25-latek mieszkający w Kapałowie, w gminie Radoszyce, nie czuł się dobrze. Narzekał na zdrowie, na jego ciele zaczęły pokazywać się wybroczyny. – Brat poszedł do lekarza pierwszego kontaktu i dostał skierowanie na badania krwi. Wyniki okazały się tak złe, że szybko został skierowany do szpitala – opowiada Katarzyna Wydra – siostra Damiana. Później wszystko potoczyło się błyskawicznie i zmieniło dotychczasowe życie chłopaka i jego bliskich. Dotąd w ciągu tygodnia Damian pracował na budowie w Warszawie, by w weekendy wracać do Kapałowa, gdzie mieszka jego narzeczona i 15 miesięczny synek Jaś.

 Ostateczna diagnoza

8 stycznia Damian trafił do Oddział Wewnętrzny koneckiego szpitala, skąd po kilku dniach został przewieziony na Oddział Hematologii Świętokrzyskiego Centrum Onkologii w Kielcach.  Nie potwierdziły się pierwsze podejrzenia lekarzy, które wskazywały na ostrą białaczkę. Kolejne badanie trepanobiopsja z prawego talerza biodrowego dało jednak odpowiedź, jaka choroba powoli pustoszy organizm Damiana. Okazało się, że to ciężka anemia aplastyczna szpiku kostnego. Choroba, która sprawia, że szpik wytwarza zmniejszoną ilość czerwonych i białych krwinek oraz płytek krwi prowadząc do niedokrwistości. – Usłyszeliśmy od lekarzy, że szpik Damiana jest pusty, a sposobem na ratunek jest przeszczep. Przeszliśmy badania, ale ani ja, ani rodzice nie możemy być dawcami – mówi Katarzyna Wydra.

 W izolatce

Stan Damiana pogorszył się, kiedy będąc już w kieleckim szpitalu zachorował na anginę ropną migdałów. Trafił wtedy do izolatki, by nie był narażony na kontakt z wirusami. Przebywa w niej od lutego do dziś. Wyniki się nie poprawiają, a odporność organizmu 25-latka ciągle budzi duże obawy lekarzy. – Odwiedzamy brata co drugi dzień. Musimy wchodzić na salę w maseczkach i fartuchach – opowiada siostra. Ratunkiem dla Damiana okazują się nie tylko podawane leki, ale przede wszystkim przetaczanie krwi. To jednak tylko pomoc doraźna, a nie droga prowadząca do wyleczenia. Jedyną szansą jest tylko i wyłącznie przeszczep szpiku kostnego.

 Rejestracja chętnych

Rodzina wspierana przez przyjaciół i znajomych postanowiła zorganizować akcję poszukiwania dawców przy wsparciu Fundacji DKSM prowadzącej bazę potencjalnych dawców szpiku. Oficjalnie akcja ruszyła w miniony wtorek w koneckim magistracie. W czasie specjalnego spotkania omówiono plan działania. Pewne jest to, że Damianowi można pomóc rejestrując się do bazy. Będzie to można zrobić w Końskich w Domu Kultury i Radoszycach  w sali konferencyjnej Urzędu Gminy w siedzibie OSP już w najbliższą niedzielę 29 marca w godzinach od 10 do 16.  – W Końskich rejestracja do bazy będzie opierała się na pobraniu krwi, a w Radoszycach na pobraniu pałeczką wymazu z wewnętrznej ściany policzka. To trwa kilka chwil i jest bezbolesne – opowiadał Marek Makowski z Fundacji DKMS.  – Wiele podobnych lokalnych akcji zakończyło się sukcesem i udało się znaleźć dawców. Są też jednak przykłady takich akcji, kiedy mimo dużego zainteresowanie nie było zamierzonego efektu. Trzeba pamiętać, że rejestrując się w bazie zawsze można pomóc innym chorym osobom – dodaje. Gościem specjalnym spotkania była Karolina Mogieła – uczennica ZSP nr 3 w Końskich, mieszkanka Grodziska w gminie Radoszyce, która w listopadzie minionego roku oddała swój szpik potrzebującej go mieszkance USA.

 Prośba Damiana

W ramach akcji ruszył również facebookowy profil „Pomoc dla Damiana Wydry”. Założył go Marcin Pytlos – konecki ratownik medyczny, społecznik. Na profilu znajdziemy również aktualne informacje na temat stanu zdrowia Damiana oraz jego apel.  – Jedynym ratunkiem dla mnie i szansą na życie jest wykonany jak najszybciej przeszczep szpiku kostnego. Niestety nie mam zgodnego dawcy rodzinnego. Dlatego zwracam się do Was z prośbą, abyście rejestrowali się, jako dawcy szpiku. Dzięki temu, że się zarejestrujecie możecie uratować życie mi lub komuś innemu. Bardzo tęsknię za swoją rodziną. Chciałbym jak najszybciej wrócić do domu i widzieć jak mój ukochany synek dorasta i cieszyć się każdą spędzoną z nim chwilą. Proszę, przyjdźcie i pomóżcie! – czytamy.

Wojciech Purtak

Dodaj komentarz