Głośne zwolnienie z politycznymi przepychankami w tle

flash Końskie

To było do przewidzenia. Marian Gąszcz będzie musiał pożegnać się ze stanowiskiem dyrektora Miejskiego Zarządu Obiektami Sportowymi. Radni powiatowi większością głosów zezwolili na zwolnienie go z pracy. Nie obyło się bez emocji i wspólnych oskarżeń. Sam zainteresowany od razu po głosowaniu opuścił salę obrad.

Ciąg dalszych przepychanek w wykonaniu samorządowców z gminy Końskie. Rada Powiatu podczas poniedziałkowych obrad zajęła się m.in. uchwałą dotyczącą wyrażenia zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym powiatowym Marianem Gąszczem. Zgodnie z ustawą o prawie samorządowym pracodawca, który chce zwolnić radnego powiatowego musi mieć na to zgodę Rady Powiatu. Z wnioskiem o zwolnienie z pracy Mariana Gąszcza – dyrektora Miejskiego Zarządu Obiektami Sportowymi wystąpił burmistrz Krzysztof Obratański. Podczas sesji Marian Gąszcz krótko przedstawił wyniki finansowe wykazujące, że za jego rzadów pływalnia odrabia straty. Kolegi bronił radny Michał Cichocki, który za czasów swoich rządów w fotelu burmistrza nominował Gąszcza na to stanowisko. – To uchwała polityczna. To ciągłość zdarzeń i złych praktyk oraz próba destabilizacji pracy radnych i włożenie kija w mrowisko przeciwko nam – mówił Cichocki wytykając burmistrzowi Obratańskiemu, że był w grupie inicjatorów odwołania Zarządu Powiatu w poprzedniej kadencji. – Widać pan Obratański zmądrzał i zmienił zdanie. Dzięki temu zarząd mógł funkcjonować w takim składzie – mówił radny Kazimierz Pasterczyk zabierając głos w dyskusji.

Lojalność i solidaryzm

Wiele znacząca w kontekście odwołania Mariana Gąszcza była wypowiedź wicestarosty Andrzeja Marka Lenarta. – Ani ja ani radni nie są od oceny pracy pana Gąszcza. Mowa tu o lojalności o solidaryźmie, a pan Gąszcz podejmował decyzje jednoosobowo. Nie współpracował. Mógł nam oszczędzić głosowania i sam podać się do dymisji – mówił. Przypomnijmy, że Marian Gąszcz w poprzedniej kadencji jako radny powiatowy PiS stanął po stronie rebeliantów i chciał odwołania Zarządu Powiatu stworzonego przez koalicję PiS- PSL-SLD. Został za to usunięty z partii. W ubiegłorocznych wyborach startował z własnego komitetu Aktywny Samorząd. – To kara za samodzielność w podejmowaniu decyzji – komentował radny Michał Cichocki.

Radni za

Obecny na sali burmistrz Obratański zapewniał, że planowane zwolnienie nie ma nic wspólnego z działalnością radnego Gąszcza w Radzie Powiatu. Ten zaś narzekał, że nie został odpowiednio wcześnie poinformowany przez przełożonego o braku możliwości współpracy. Głosowanie poprzedziła również dyskusja o uzasadnieniu wniosku, w którym pojawiła się informacja, że Marian Gąszcz zajmował stanowisko od kwietnia 2013 roku,a nie od 2014 roku. W związku z pomyłką konieczne było zmienienie brzmienia uzasadnienia uchwały. Ostatecznie za wyrażeniem zgody na zwolnieniem z pracy Mariana Gąszcza było 13 radnych. Dwoje wstrzymało się od głosu (Danuta Leśniewicz, Kazimierz Pasterczyk). Przeciwko było pięcioro (Michał Cichocki, Magdalena Prasał, Paweł Pękala, Marian Domagała, Wiesław Skoworon). Marian Gąszcz nie głosował. Tuż po ogłoszeniu wyniku głosowania pospiesznie opuścił salę obrad.

Wojciech Purtak

Dodaj komentarz