Minister zapowiada interwencje

flash Stąporków

O bolączkach samorządów, ale również o realizowaniu marzeń i szkolnych wspomnieniach rozmawiał w Stąporkowie Andrzej Dera, prezydencki minister, którzy przyjechał na zaproszenie burmistrz Doroty Łukomskiej.

To jedna z wielu wizyt, jakie w ostatnim czasie minister Andrzej Dera składa samorządowcom w całej Polsce. Wizyta w Stąporkowie był jednak pierwszym przystankiem w województwie świętokrzyskim. To efekt współpracy nawiązanej kilka tygodni przez burmistrz Dorotę Łukomską z Kancelarią Prezydenta RP. Stąporkowscy urzędnicy na przyjazd gościa z Warszawy przygotowywali się trzy tygodnie. W tym czasie powstało opracowanie dotyczące największych urzędniczych bolączek, które uwzględniono w opracowaniu, które oficjalnie przekazano ministrowi. Wśród nich znalazły się m.in. problemy ze zbiornikami wodnymi należącymi do Skarbu Państwa, subwencją oświatową czy karami naliczanymi przy problemach z budową kanalizacji. W magistracie Andrzej Dera wziął udział w spotkaniu ze wszystkimi kierownikami i dyrektorami jednostek podległych oraz spotkał się z dziennikarzami. – To spotkanie nie ma charakteru kurtuazyjnego, ale roboczy. Będę się starać interweniować i ułatwiać życie samorządowcom przez zmiany legislacyjne – mówił.

Motywujące spotkanie

W bardzo sympatycznej atmosferze przebiegała wizyta prezydenckiego ministra w gimnazjum Zespołu Szkół Publicznych w Stąporkowie. Tam na goście czekała dyrektor Joanna Bernat z członkami szkolnego samorządu oraz Młodymi Doradcami Burmistrza: Aleksandrą Słoką, Aleksandrą Szcześniak, Dariuszem Sidorem, Grzegorzem Teperem, Karolem Lisowskim, Karolem Golańskim. Młodzież dopytywała o początki politycznej kariery. – To się działo naturalnie. Poprosili o mnie bycie radnym, udzielałem porad prawnych. Później zaproponowano mi start w wyborach parlamentarnych . Jak bym nie był szanowany, ludzie by mnie nie wybrali – opowiadał Andrzej Dera.  Młodzieży pytała również o sprawy związane o bycie popularnym politykiem, kontakty z dziennikarzami i mediami. Nie zabrakło również pytań o funkcjonowanie gimnazjów. Minister Dera podkreślał, że za ośmioklasowym system przemawia m.in. zżycie się ze sobą uczniów i stworzenie grupy, które przez lata utrzymywać będzie ze sobą ważne relacje.Co ważne prezydencki minister podkreślał, że najważniejsze jest robienie w życiu tego, co się lubi. Na zakończenie gość zaprosił uczniów do Warszawy na zwiedzanie gmachów Sejmu RP oraz Pałacu Prezydenckiego.

 

Dodaj komentarz