Sery i pierogi mogą być wizytówką kulinarną powiatu!

flash Okolice

Sery podpuszczkowe z Pakuł, w gminie Radoszyce, zostały wybrane najlepszym produktem regionalny, a pierogi z Miłakowa, w gminie Gowarczów, najlepszą potrawą regionalną powiatu koneckiego. Głosowanie publiczności odbyło się podczas II Forum Aktywnych Kobiet Ziemi Koneckiej, które zorganizowano w Świętokrzyskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach.

Panie ze Stowarzyszenia Razem dla Rozwoju Wsi Miłaków są zgodne, że pierwsze miejsce dla ich pierogów z grzybamist to spora niespodzianka, bo do tej pory nie były one poddawane żadnej konkursowej ocenie. – Myślę, że tajemnicą sukcesu naszych pierogów jest aksamitne ciasto i dolewana do niego gorąca woda – mówi Jadwiga Stadniczenko, która odpowiadała za przygotowanie ciasta. Jak przyznaje nie chce zdradzać ani przepisu na ciasto, ani na farsz, bo to właśnie one sprawiły, że o Miłakowie stało się głośno. Każdy kto, będzie chciał ich spróbować, będzie mógł się przekonać o ich wyjątkowości podczas okazji, których wiosną i latem na pewno nie zabraknie. – Zaproszenie do udziału w konkursie otrzymaliśmy od pani Haliny Szymańskiej ze Świętokrzyskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. Skorzystałyśmy z niego, choć nie mamy w gminie Gowarczów tradycyjnej potrawy, postanowiłyśmy postawić na pierogi – wyjaśnia Ewelina Kos, prezes stowarzyszenia. Do Modliszewic panie przywiozły 210 pierogów, które bardzo szybko rozchodziły się wśród uczestników II Forum Kobiet Aktywnych Ziemi Koneckiej. Co ciekawe była to zaledwie druga okazja do spróbowania pierogów podczas dużej imprezy. Latem minionego roku panie serwowały je podczas dożynek gminnych w Bębnowie. Aktywne panie z Miłakowa nie ukrywają, że liczą na to, że nagroda przyczyni się nieco do promocji ich miejscowości. –  Nasze stowarzyszenie powstało po to, by integrować mieszkańców. W Miłakowie nie ma budynku, w którym moglibyśmy się spotykać. Latem spotkania odbywają się w plenerze, zimą w domach – dodaje pani Ewelina. Pierogową, zwycięską drużynę tworzyły: Ewelina Kos, Katarzyna Korycka, Agnieszka Czekaj, Jadwiga Stadniczenko, Bożena Adamczyk, Daria Pietrusiewicz, Paulina Banasik, Katarzyna Fąfara.

Pyszne sery z mlecznego gospodarstwa

Publiczność tytuł najlepszego produktu regionalnego przyznała serom podpuszczkowym z gospodarstwa Anety i Jana Królów z Pakuł w gminie Radoszyce. – Wiemy, że nasze sery smakują, ale nie spodziewaliśmy się wygranej, bo to pierwsza nasza nagroda – mówi pan Jan. Sery w ich rodzinie były od zawsze, choć na większą skalę produkowane są dopiero od minionego roku. Państwo Królowie prowadzą gospodarstwo rolne, hodują 42 sztuki krów, z których 24 są dojne. Sery robione są więc ze świeżego mleka z pewnego źródła. – Do naszych serów dodajemy podpuszczkę, czyli enzym naturalny z żołądków cielęcych oraz roślin. Jest on niezbędny do produkcji serów, bo powoduje ich ścinanie – wyjaśnia Jan Król. Degustatorom szczególnie przypadły do gustu sery z ziołami m.in. czosnkiem niedźwiedzim, pomidorami, papryką czy czarnuszką. – Jako pierwsze zawsze sery próbują nasze dzieci, które mówią nam, co im smakuje a co nie. Ostatnio najbardziej lubią ser z koziradką, naszą nowość, którą też przywieźliśmy do Modliszewic – mówi pani Aneta. Smakosze serów z Pakuł często sięgają również po sery wędzone. Ambicją, ale i marzeniem małżeństwa Królów jest rozbudowa serowarni. – Jesteśmy obecnie na etapie starania się o MOL, by mieć możliwość sprzedaży serów bezpośrednio z naszego gospodarstwa. Marzy się nam też produkcja serów dojrzewających – dodaje pan Jan.

Dodaj komentarz