Publiczność śpiewała hity Czerwonych Gitar

flash Kultura

Takich tłumów w Fałkowie nie było dawno. Tegoroczne Dni Gminy przechodzą do historii jako bardzo udane m.in. dzięki przebojowemu koncertowi Czerwonych Gitar.

Podworski park w centrum Fałkowa z pięknymi ruinami zamku to na pewno najbardziej malownicze miejsce w powiecie koneckim, które wykorzystywane jest do organizacji imprez plenerowych. O tym, że tak jest mogli się przekonać wszyscy, którzy w minioną sobotę bawili się podczas Dni Gminy Fałków.  A mieszkańców gminy, jak również i gości nie brakowało. Takich tłumów w Fałkowie nie było już dawno, choć w pierwszych godzinach festynu frekwencja była niewielka, a wszystkich odstraszał padający deszcz. Imprezę wraz z wójtem Henrykiem Koniecznym otwierał Adam Jarubas, marszałek województwa świętokrzyskiego, który kilkadziesiąt minut wcześniej uroczyście przecinał wstęgę w fabryce Polstar w pobliskim Czermnie. Jako pierwsi na scenie zaprezentowali się najmłodsi wykonawcy z gminnych szkół, których oklaskiwali ich najbliżsi. Później już deszcz największymi przebojami ostatnich lat rozganiał miejscowy zespół Rekrut.

Na cygańską nutę

Organizatorzy z fałkowskiego Urzędu Gminy postawili na wieczór wypełniony muzyką. Jako pierwszy w wieczornym bloku na scenie zaprezentował się rodzinny zespół Vanessa i Sorba. Rodzinna grupa zagrała i zaśpiewała cygańskie utwory zachęcając publiczność do zabawy i wspólnego świętowania. Nie zabrakło oczywiście widowiskowych pokazów tanecznych i prezentacji pięknych cygańskich strojów. Już podczas występu grupy znalezienie wolnego siedzącego miejsca w okolicach sceny było prawie niemożliwe.

Hity i fajerwerki

Mnóstwo osób przyciągnął również koncert Czerwonych Gitar. Szybko okazało się, że nawet deszcz, który powracał podczas występu kilka razy nie odstraszył fanów, którzy doskonale bawili się przed ponad godzinę. Nie zabrakło piosenek zarówno z nowych płyt, jak i tych największych hitów, za które zespół pokochali fani w całej Polsce. Publiczność chętnie odśpiewała zarówno „Annę Marię” jak i „Ciągle pada”. O historii grupy i jej sukcesach opowiadał Jerzy Skrzypczyk, perkusista, jeden z założycieli zespołu. Tuż po zakończeniu koncertu w niebo poszybowały fajerwerki. Przez kilka minut wszyscy mogli obserwować imponujący pokaz sztucznych ogni. Imprezę zakończyła taneczna zabawa, do której zagrała grupa Rekrut. TYGODNIK był patronem medialnym imprezy.

Dodaj komentarz