Rio czeka na szczypiornistów

Sport

Najwięcej przedstawicieli w reprezentacji Polski w piłce ręcznej ma ekipa Vive Tauron Kielce – ósemka świętokrzyskich szczypiornistów rozpocznie niedługo walkę o medal letnich igrzysk w Rio de Janeiro.

Świętokrzyskich kibiców szczypiorniaka czekają w najbliższych tygodnia nie lada emocje, bowiem letnia olimpiada w Rio jest tuż za rogiem.

W polskiej reprezentacji wyjątkowo liczny jest kontyngent z drużyny Vive Tauron Kielce, która ma za sobą sezon zakończony zdobyciem krajowego tytułu mistrza i historycznym złotem w Lidze Mistrzów.

W powołanej przez selekcjonera Tałanta Dujszebajewa podstawowej 14-tce i rezerwie jest aż ośmiu zawodników Vive. Chociaż na oficjalnej liście brakuje Mariusza Jurkiewicza, to pojedzie on z kadrą i w razie konieczności będzie mógł wystąpić. Cała kadra prezentuje się następująco:

Bramkarze: Sławomir Szmal (Vive Tauron Kielce), Piotr Wyszomirski (TBV Lemgo, Niemcy);

Rozgrywający: Karol Bielecki (Vive Tauron Kielce), Łukasz Gierak (TuS N-Lübbecke, Niemcy), Michał Jurecki (Vive Tauron Kielce), Przemysław Krajewski (Azoty Puławy), Krzysztof Lijewski (Vive Tauron Kielce), Michał Szyba (Kadetten Schaffhausen, Szwajcaria);

Skrzydłowi: Michał Daszek (Orlen Wisła Płock), Mateusz Jachlewski (Vive Tauron Kielce), Adam Wiśniewski (Orlen Wisła Płock);

Obrotowi: Bartosz Jurecki (Chrobry Głogów), Mateusz Kus (Vive Tauron Kielce), Kamil Syprzak (FC Barcelona, Hiszpania);

Rezerwa: Piotr Chrapkowski (Vive Tauron Kielce), Mariusz Jurkiewicz* (Vive Tauron Kielce);

Dujszebajew bardzo dobrze poznał każdego z zawodników Vive, pełniąc w zespole rolę trenera. Kierowana przez niego kadra rozpocznie zmagania w Rio w niedzielę 7 sierpnia, mierząc się na początek z Brazylijczykami.

Ponadto, biało-czerwoni będą w swojej grupie walczyć jeszcze także przeciwko reprezentacjom Niemiec, Egiptu, Słowenii i Szwecji. Ćwierćfinały rozpoczną się z kolei 17 sierpnia.

W ramach przygotowań do igrzysk olimpijskich, reprezentacja rozegrała ostatnio dwa mecze towarzyskie z reprezentacją Kataru, jednak w obu wypadkach lepsi okazali się rywale, wygrywając pierwsze spotkanie wynikiem 24:20, a drugiej wynikiem 26:29.

Szczypiorniści przystąpili do spotkań po zgrupowaniu w Arłamowie, a jak przyznał selekcjoner Dujszebajew, przegrane z Katarczykami nie są ani zaskakujące, ani nie są powodem do paniki.

„Jestem zadowolony z tych meczów, ale oczywiście nie z wyników. Jednak po pracy, jaką zespół wykonał na zgrupowaniach w Arłamowie, takie wyniki mnie nie dziwią”, skomentował selekcjoner.

Biało-czerwoni mają jeszcze przed sobą dwa mecze towarzyskie z ukraińskim Motorem Zaporoże, które odbędą się w dniach 28-30 lipca w Legionowie, oraz ostatni sparing z reprezentacją Tunezji (3 sierpnia), który zostanie rozegrany już w Brazylii.

„Przed olimpiadą potrzeba nam tylko pracować, pracować, tylko piłka ręczna, piłka ręczna, piłka ręczna. Chcę, żebyśmy doszli do pierwszego meczu w jak najlepszej formie, żebyśmy mogli pokonać Brazylię”, tak przedstawia najbliższe plany reprezentacji trener Dujszebajew.

Warto wspomnieć, że w składzie reprezentacji Brazylii znalazł się rozgrywający Orlen Wisły Płock Jose de Toledo. Zawodnik dobrze zna większą część polskiej reprezentacji z gry w PGNiG Ekstralidze, co może pomóc jego drużynie, chociaż to biało-czerwoni przystąpią do otwierającego Rio 2016 spotkania w roli faworyta.

Typowania eksperckie i bukmacherskie widzą w Polakach czołowych kandydatów do wygrana rywalizacji w grupie B, choć nieco większe szanse mają Niemcy. O ile biało-czerwoni awansują, to w ćwierćfinale może ich czekać starcie z Francją lub Danią.

W Brazylii zameldowali się już polscy siatkarze, którzy do igrzysk także przystępują z medalowymi ambicjami. Rywalizacja w olimpijskim turnieju siatkarskim również rozpocznie się w niedzielę 7 sierpnia, a biało-czerwoni na początek zagrają z Egiptem.

Polskę w sumie reprezentować będzie 240 sportowców. Wszyscy zaprezentują się publiczności na stadione Maracana, gdzie 5 sierpnia odbędzie się uroczysta inauguracja igrzysk. Po tym kibiców czekają ponad dwa tygodnie medalowych emocji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.