Neptun ma już 70 lat!

flash Sport

Uroczystości odbyły się na 8 i 9 października br. W sobotę rozegrany został mecz Centralnej Ligi Juniorów Neptun Końskie – Progres Kraków. Główne uroczystości miały miejsce dzień później, a główną atrakcją był mecz pomiędzy Neptunem Końskie a ekstraklasową Koroną Kielce.

Moc oficjeli

Już godzinę przed rozpoczęciem spotkania, na stadionie pojawili się kibice. Oblegane było stoisko Korony Kielce, gdzie można było wyrobić Kartę Kibica, a następnie zakupić bilety na najbliższe spotkania Korony w Ekstraklasie z 10-procentową zniżką. Przy budynku klubowym umiejscowiono mini-wystawę ze starymi fotografiami Neptuna. Były konkursy z nagrodami, wśród posiadaczy biletów rozlosowano nagrody rzeczowe.

Jubileusz przyciągnął mnóstwo oficjeli. Wszystkich zebranych powitał Paweł Mazurowicz, wiceprezes Neptuna (prezes Grzegorz Telka ze względów zdrowotnych nie mógł uczestniczyć w jubileuszu). Prosto z Warszawy, po meczu Polska – Dania, dojechał do Końskich Mirosław Malinowski, prezes ŚZPN w Kielcach. – Muszę przyznać, że zdążyłem tu do was, a mandatu nie zapłaciłem. Gratuluję jubileuszu i dotychczasowego dorobku sportowego – mówił m.in. prezes ŚZPN. Z kolei włodarze Końskich Krzysztof Obratański, Krzysztof Jasiński i Marcin Zieliński przekazali na ręce Pawła Mazurowicza i wiceprezesa klubu Zdzisław Kosa symboliczny czek na 5 tys. zł.

Postawili się Koronie

Spotkanie, mimo że towarzyskie, było emocjonujące i rozegrane na wysokim poziomie. Podopieczni Waldemara Szpegi niespodziewanie bardzo wysoko postawili poprzeczkę ekstraklasowym zawodnikom Korony. Trener Tomasz Wilman wystawił najsilniejszy skład, jakim dysponował tej niedzieli, a mimo to konecczanie dzielnie się bronili. Mało tego, stwarzali sobie dogodne sytuacje. Najlepszą z nich zmarnował Karol Armata, który przegrał pojedynek sam na sam z Michalem Peškovičem. Ostatecznie Korona wygrała 2:0 po bramkach Daniela Abalo w 41 i Jacka Kiełba w 84 minucie bezpośrednio z rzutu wolnego.

Nagrodzili za popularyzację futbolu

W przerwie spotkania nagrodzono osoby, które swą społeczną działalnością w szczególny sposób przyczyniły się do popularyzacji piłki nożnej w regionie (pełna lista nagrodzonych obok). Po zakończonym spotkaniu na wszystkich czekał grill. Łowcy autografów też mieli swój czas. Nie zawiodła Czarna Flota. Można było, za drobną opłatą, którą następnie przekazywano na leczenie kontuzjowanego juniora Neptuna Adama Sierszyńskiego, przejechać się na wspaniałych motocyklach. W sumie w uroczystościach wzięło udział niemal 1000 osób!

Lista wyróżnionych
Odznaki Polskiego Związku Piłki Nożnej
– złota: Zygmunt Staciwa
– srebrne: Stefan Leszczyński, Zbigniew Ślifierz, Wojciech Wojcieszko
– brązowa: Krzysztof Jasiński
Odznaki Świętokrzyskiego Związku Piłki Nożnej
– złota: Jan Grot
– srebrna: Bogdan Jedynak
– brązowe: Zygmunt Białas, Waldemar Cecki, Tadeusz Dudka, Arkadiusz Jarząb, Jerzy Kałwiński, Zenon Kania, Wawrzyniec Kluska, Stanisław Kosma, Leopold Krogulec, Paweł Kuleta, Paweł Mazurowicz, Maciej Owczarek, Andrzej Sztandera, Zygmunt Sztork, Grzegorz Telka, Leszek Turlejski, Stefan Wiaderny, Jacek Wierzbowski, Jan Wiklak, Jan Wojna.

 

Neptun – Korona
0:2 (0:1)
Bramki: Dani Abalo 41, Jacek Kiełb 84.
Neptun: Herda (46 Surma) – Sztandera (46 Gardynik), Maciejewski, Skalski (46 Majchrzak), Skoczylas (70. Mendygrał), Banasik (46 Pilarski), Mularczyk (80 Zając), Szymkiewicz (60 Cieślik), Supierz, Armata, Pach (46 Zieliński). Trener Waldemar Szpiega.
Korona, I połowa: Małkowski – Marković, Dejmek, Wierchowcow, Grzelak, Możdżeń, Abalo, Cebula, Aankour, Pilipczuk, Palanca. II połowa: Peškovič – Marković, Wierchowcow, Grzelak, Pilipczuk, Kiełb, Cebula, Abalo (60 Mokrzycki), Trafford, Zając, Przybyła. Trener Tomasz Wilman.
Widzów: ok. 900.

 

Zdaniem trenerów
Waldemar Szpiega, trener Neptuna: Dziękuję Tomkowi Wilmanowi i Koronie, że przyjęli nasze zaproszenie. Gra wyglądała fajnie, miło dla oka. Momentami gra była wyrównana. Preferuję grę piłką, aby dłużej się przy niej utrzymywać. Mam nadzieję, że dzisiejszy pojedynek podobał się kibicom.
Tomasz Wilman, trener Korony: To fajna idea, cieszymy się, że mogliśmy przyjechać do Końskich. Pracowaliśmy ciężko w tym tygodniu. To było widać, zapewne chłopcy czuli to w nogach. Neptun nam się postawił. To był bardzo potrzebny sprawdzian szczególnie dla tych, którzy powracają po urazach.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.