Aresztowany na trzy miesiące za rozbój

Paragraf

Do Komendy Powiatowej Policji w Końskich przyszedł 29-letni konecczanin, który opowiedział, że został pobity i okradziony z 1400 złotych i karty bankomatowej. Policjanci zatrzymali 37 – letniego bandytę. Sąd aresztował go na trzy miesiące.

Cała sprawa rozegrała się przed salonem z automatami do gier. Między mężczyznami prawdopodobnie doszło do nieporozumienia. W efekcie 37 –latek dotkliwie pobił 29 –latka. Poszkodowany przyszedł do KPP Końskie i o wszystkim opowiedział. Wówczas nie wiedział kto go zaatakował, bo nie znał napastnika. Dodał, że napastnik po zadaniu ciosów zwyczajnie go okradł. Zabrał mu 1400 złotych w gotówce oraz kartę bankomatową. Po czym uciekł.

Kryminalni w akcji

Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału Kryminalnego KPP Końskie. Pół godziny wystarczyło, by sprawca był znany policjanci z imienia i nazwiska.Patrolując koneckie ulice przyglądali się przechodniom, na ulicy Piłsudskiego zauważyli mężczyznę podobnego do rozbójnika. Błyskawicznie go zatrzymali i przewieźli do Komendy Powiatowej Policji w Końskich. W międzyczasie sprawca napaści – jak się później okazało – jedenaście razy płacił skradzioną kartą za różne towary, z tankowaniem auta włącznie. Płacił zbliżeniowo za każdym razem do 50 złotych.  Z karty wypłynęło 300 złotych – opowiada nam sierżant Piotr Przygodzki, oficer prasowy koneckich policjantów.

Trzy miesiące aresztu

Mężczyzna został ulokowany w policyjnym areszcie. Policjanci przesłuchali go i przedstawili  mu zarzut rozboju. Potem 37 –latka doprowadzono do prokuratora, a następnie do Sądu Rejonowego. Podczas rozpatrywania sprawy okazało się, że niemal za takie samo przestępstwo 37 –latek odbywał karę więzienia. Ostatni wyczyn odbywał się  w warunkach  recydywy. Sąd Rejonowy w Końskich aresztował  na trzy miesiące. Policjanci dostarczyli aresztanta do kieleckiego Aresztu Śledczego. Potem odbędzie się kolejna sprawa o rozbój na 29 –latka. Za ten czyn grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

MARIAN KLUSEK

Dodaj komentarz