home
RSS

Kto kierował autem zanim koziołkowało i uderzyło w drzewo?

  • Napisany przez:
  • Skomentuj

Kierujący renault talia nie zachował zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym,…

Kierujący renault talia nie zachował zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, zjechał z drogi, koziołkował i bokiem uderzył w przydrożne drzewo. Strażacy wycinali karoserię, by wydobyć pasażera z tylnej kanapy. Poważne urazy głowy, otwarte złamanie nogi, złamanie mostka i łopatki odnieśli trzej mężczyźni. Tylko kobieta wyszła z wypadku bez szwanku.

– Z Odrowąża w stronę Sałtykowa drogą K42, jechał renault, w którym podróżowały cztery osoby ze Skarżyska. Minęła właśnie godzina 4. Z nieustalonych przyczyn, prawdopodobnie wypadł z jezdni wprost do rowu. Przekoziołkował i lewą stroną uderzył w drzewo. I wreszcie się zatrzymał – opowiada nam przypuszczalny przebieg zdarzenia sierżant Piotr Przygodzki, oficer prasowy koneckich policjantów.

Renault rozbity na drzewie

Kwadrans po godzinie 4  na miejsce działań ratowniczych przybyła OSP KSRG z Odrowąża, którą dowodziłdh Marcin Kulczykowski. Potem docierały kolejne jednostki jak JRG Końskie, OSP KSRG Niekłań. Dowodzenie akcją przejął st.asp. Michał Bukowski. Strażacy rozpoznawali, co stało się z samochodem. Trzy z czterech osób – dwóch mężczyzn i kobieta –  które podróżowało, wyszło z auta o własnych siłach. Właśnie ci roztrzęsionymi głosami opowiadali, że w pewnym momencie podróży kierowca jakby stracił panowanie na samochodem. Renault zjechał z drogi,  następnie dachował i stając na kołach uderzył bokiem w przydrożne drzewo– relacjonuje kapitan Mariusz Czapelski, oficer prasowy koneckich strażaków.

Poważne obrażenia

Przybyły dwie karetki pogotowia. Lekarz Jakub Lasota i Zespoły Ratownictwa Medycznego udzielały pomocy poszkodowanym. 18-latek miał złamaną rękę i liczne obrażenia głowy z ranami ciętymi. 23-letni mężczyzna złamał mostek w klatce piersiowej i łopatkę, miał również złamaną kość udową i otwarte złamanie podudzia. Kolejny mężczyzna doznał ogólnych potłuczeń głowy. Jednego z mężczyzn, który został uwięziony na tylnej kanapie wydobyli strażacy, którzy cieli w tym celu karoserię. Wszyscy uczestnicy zdarzenia zostali przetransportowani do szpitala, gdzie udzielano im pomocy lekarskiej.

Jechali bez kierowcy?

Tylko kobiecie,  która z nimi podróżowała nic się nie stało. Mówiła policjantom, że ona kierowała autem, ale gdy się dowiedziała o ciężkich obrażeniach towarzyszy podróży radykalnie zmieniła zdanie. Stwierdziła, że to nie ona siedziała za kierownicą. Co ciekawe żaden z mężczyzn nie chce się przyznać do kierowania renaultem i spowodowania wypadku. Jak wykazał alcotest  kobieta była trzeźwa – mówi sierżant Przygodzki. Sprawę prowadzi Komisariat Policji w Stąporkowie. W akcji udział brało 19 strażaków JRG i OSP KSRG. Ponadto 5 policjantów, dwa ambulanse z 5 członkami ratownictwa medycznego.

MARIAN KLUSEK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

Paragraf

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Galeria

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Filmy