Godzina „W” w Końskich

Końskie

W trybie alarmowym do miasta przybyły jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Końskich, Pomorzan, Bedlenka, Modliszewic, Dziebałtowa, Kornicy, Nieświnia, Wąsoszy, Sworzyc i Kazanowa. Na wysepce ul. Piłsudskiego grupka kibiców łódzkiego Widzewa, którzy mają w Końskich mural poświęcony żołnierzom i partyzantom, zapaliła race i świece dymne. W tym czasie obok wozów bojowych stali druhowie strażacy i salutowali. Po raz pierwszy w Końskich w tak spektakularny sposób obchodzono rocznicę Powstania Warszawskiego, heroicznego wysiłku żołnierzy i cywilów walczących o wolność.

Pomnik Harcerzy

Burmistrzowie Końskich Krzysztof Obratański, Krzysztof Jasiński oraz wicestarosta Andrzej Lenart, radni i młodzież ze „Strzelca” dowodzona przez sierżant Dominikę Stefańczyk, złożyli pod Pomnikiem Harcerzy kwiaty. Zapłonęły znicze.

Następnie Samodzielny Pluton Końskie Jednostki Strzeleckiej 2036 Paradyż w historycznych strojach i bronią z tamtego okresu przygotowała i przedstawiła program literacko muzyczny o Powstaniu Warszawskim. Rozpoczęto Hymnem Narodowym, którego wszyscy wysłuchali na stojąco, a umundurowani z salutowaniem. Strzelcy wystąpili w składzie: Justyna Kucharska, Patrycja Kucharska, Katarzyna Gromadzka, Damian Przepióra, Dawid Borowiecki, Michał Gubiec i sierżant JS Dominika Stefańczyk. Sprzed rozstawionych w parku partyzanckich namiotów popłynęły piosenki powstańcze, jak „Pałacyk Michla”, „Warszawskie dzieci”, „Teraz jest wojna”, przeplatane fragmentami wspomnień uczestników powstania. Na akordeonie towarzyszył Jan Bukład.

Zostanie w sercach naszych

Krzysztof Obratański podziękował inicjatorom, czyli JR 2036, za spontaniczne przygotowanie i uczczenie tej historycznej daty, 73 rocznicy Powstania Warszawskiego. Andrzej Mark Lenart dodał, że słowa piosenek i tekstów jakie tu padły powinny zostać w naszych sercach. Podziękował młodym ludziom, którzy kultywują tradycję czczenia heroizmu ich rówieśników. Potem uczestnicy tej patriotycznej chwili pisali kartki pocztowe do powstańców warszawskich i wysyłali je za pośrednictwem poczty polowej plutonu „Strzelców”. Ten nietuzinkowy gest podkreśla, że o tych, którzy w Powstaniu Warszawskim walczyli, pamiętają młodzi i dorośli mieszkańcy Końskich.

Finał „Godziny W” odbył się na strzelnicy Kaliber 44, gdzie każdy mógł oddać 10 strzałów na chwałę powstańcom.

Dodaj komentarz