home
RSS

Monika Mariotti: trzeba pracować skalpelem nad swoją duszą i umysłem, nie nad ciałem

  • Napisany przez:

Poddawanie się operacjom plastycznym z próżności świadczy o niskiej świadomości życia –…

Poddawanie się operacjom plastycznym z próżności świadczy o niskiej świadomości życia – uważa aktorka. Jej zdaniem zamiast przywiązywać nadmierną wagę do wyglądu, kobiety powinny pracować nad swoją osobowością.

Monika Mariotti nie jest przeciwniczką chirurgii plastycznej. Uważa, że każdy człowiek ma wolny wybór i sam decyduje, co jest dla niego dobre. Aktorka podkreśla również, że dla jej oceny bardzo istotna jest motywacja do poddania się tak inwazyjnemu zabiegowi poprawiającemu wygląd jak operacja chirurgiczna.

– Jeśli robimy to dla mężczyzn czy dla wyścigu, jaki mamy między sobą my, kobiety, albo żeby zatrzymać czas, to znaczy, że mamy bardzo małą świadomość o życiu w sensie filozoficznym – mówi Monika Mariotti agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Gwiazda serialu „Lifting” jest przekonana, że to nie wygląd zewnętrzny jest w życiu najważniejszy, lecz osobowość.

– Trzeba dużo pracować nad swoją duszą i umysłem, nie nad swoim ciałem – mówi Monika Mariotti.

Aktorka twierdzi, że obecnie nie poddałaby się operacji plastycznej. Zauważa jednak, że ma dopiero 40 lat, nie wie więc, jaką decyzję podejmie w przyszłości. Gwiazda jest przekonana, że nawet bez interwencji chirurga kobieta może świetnie wyglądać bez względu na wiek. Dowodem na to jest jej mama.

Wygląda pięknie, wygląda młodziej i nic sobie nie zrobiła, po prostu dba o siebie i jest piękną kobietą, mam dobry wzór – mówi Monika Mariotti.

Aktorka występuje obecnie w nowym serialu „Lifting”, w którym wciela się w postać salowej w klinice chirurgii plastycznej. Partnerują jej m.in. Joanna Moro, Tamara Arciuch oraz Olga Kalicka. Serial będzie można oglądać od 2 września na platformie Eska Go.

Źródło: Monika Mariotti: trzeba pracować skalpelem nad swoją duszą i umysłem, nie nad ciałem

Lifestyle

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5