home
RSS

Niech żyją swoim życiem

  • Napisany przez:

NADOPIEKUŃCZOŚĆ WOBEC ZWIERZĄT NIEWSKAZANA – Człowiek próbuje narzucić swoje nawyki…

NADOPIEKUŃCZOŚĆ WOBEC ZWIERZĄT NIEWSKAZANA

– Człowiek próbuje narzucić swoje nawyki zwierzętom i ptactwu, ale to zupełnie niepotrzebna ingerencja w ich życie – przekonuje Jacek Major, ornitolog, pasjonat środowiska naturalnego.

– Wszystko, co małe to piękne, budzi nasz zachwyt i zainteresowanie. Dlatego trudno obojętnie przejeść obok nad losem porzuconego pisklęcia czy znalezionego na drodze szczeniaka. Czy takie zachowania ludzi wobec zwierząt są słuszne?

– Przeciwnie, nie należy dotykać żadnego znalezionego zwierzęcia, a tym bardziej brać go na ręce. Matka, zarówno ptak, jak i inne zwierzę wyczuje zapach człowieka i na pewno odrzuci takie dziecko. Napotkane po drodze pisklaki, które wypadły z gniazda, należy pozostawić, one wcześniej czy później wrócą do matki. A nawet jeśli nie, to z jakiegoś powodu znalazły się poza gniazdem. Były może słabsze, nie rokowały na przetrwanie, to naturalna selekcja. Pomagajmy zwierzętom, ale rozsądnie.

– Czyli, jak?

– Zwłaszcza w okresie zimowym, kiedy mają utrudniony dostęp do zdobywania pokarmu. Inna możliwość to budowanie czy zakup budek lęgowych dla ptaków. Ludzi powinni bardziej skierować swoje wysiłki na ochronę ptaków, które straciły legowisko z uwagi na poprawę otoczenia, w którym żyje człowiek. Mam tu na myśli m.in. jeżyki, pliszki cz kopciuszki, które przez docieplenia budynków tracą miejsca lęgowe. O tym mało kto myśli a to jest ogromny problem dla tych ptaków.

– Zatem nasze próby włożenia pisklaka do gniazda powodują więcej szkody niż pożytku?

– Nadopiekuńczość to największe nadużycie ludzi wobec zwierząt. Natura je tak stworzyła, że same sobie poradzą. Człowiek próbuje narzucić swoje nawyki zwierzętom i ptactwu, ale to zupełnie niepotrzebna ingerencja w ich życie. Ten ptak z jakiś powodów wypadł z gniazda. Pozostawiony na nim zapach człowieka, pozbawia go szans na powrót do środowiska naturalnego. Nadmierna ochrona i próba odchowania w warunkach domowych powoduje, że zwierzęta zatracają naturalne instynkty, nie boją się ludzi i na pewno nie mają już szansa na życie w naturze.

– Pozostaje jeszcze kwestia bezpieczeństwa, o której ludzie zdają się zapominać…

– To zasadnicza kwesta. Ptaki i zwierzęta żyjące dziko, żywią się m.in. w śmietnikach albo tym, co znajdą na ulicy, przez co przenoszą pasożyty i rozmaite choroby. Przykładem są gołębie, które są notorycznie, z niezrozumiałych dla mnie powodów dokarmiane przez ludzi. Walczę z tym, bo nie trzeba a nawet nie wolno dokarmiać gołębi. Przez to gołąb się tak wynaturzył, że żre mięsno niczym padlinożerca. Z tego powodu zatraciła się jego pierwotna natura. To niechluje, które są przenoszą mnóstwo chorób, ich odchody są największym źródłem zagrożenia sanitarnego. Te żyjącą dziko, są pożyteczne, ale z którymi mamy do czynienia na co dzień stanowią zagrożenie. To najczęściej gołębie, które pozostały po nieżyjących dziś hodowcach. Wystarczy popatrzeć na ich wygląd. U zdrowego gołębia piórka aż lśnią a te, które spacerują po osiedlach wyglądają na chore, zakażone.

– Jak się przed tym chronić?

– Moim zdaniem podawać środki do sterylizacji, by te ptaki się nie namnażały. To jedyne rozsądne rozwiązanie, bo odstrzał czy wysypywanie trutki, co też jest praktykowane nie jest właściwym podejściem.

– Niechluje, naturalna selekcja, warto jeszcze wspomnieć o takich gatunkach ptaków, które z natury zostawiają swoje potomstwo.

– Są takie gatunki, jak np. bażanty, czy kosy, które zaraz po wylęgu idą swoją drogą. Podobnie kukułka nie wychowuje swoich małych, tylko podrzuca jajko i odfruwa. Natura ptaków jet bardzo złożona, różne gatunku różnie się zachowują – są takie, które całe dzieciństwo siedzą w gnieździe z otwartym dziobem i czekają aż im coś skapnie, inne znowu, jeszcze nie opierzone idą w świat. Nie są jeszcze na tyle samodzielne, żeby latać, ale próbują wyfrunąć z gniazda. Najczęściej takie znajdujemy pod drzewami. Możemy próbować wsadzić je na gałązkę, ale na niewiele się to zda. Te, które silą się na samodzielność, same odnajdą się w swoim środowisku. Ingerencja człowieka, jest kompletnie niepotrzebna.

Rozmawiała Ewelina Jamka

 

EKO serwis

  • 1
  • 2
  • 3

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5