home
RSS

Ola Gintrowska: Cały czas pracuję nad płytą, ale co chwilę zmienia mi się koncepcja. Najchętniej stworzyłabym muzykę do jakiegoś filmu

  • Napisany przez:

Cały czas szukam swojego dźwięku i cieszę się, że mogę poeksperymentować…

Cały czas szukam swojego dźwięku i cieszę się, że mogę poeksperymentować – mówi Ola Gintrowska. Wokalistka podkreśla, że uwielbia wiele rodzajów muzycznych i dlatego z przyjemnością sprawdza, w którym z nich odnajdzie się najlepiej. Jej autorska płyta najprawdopodobniej będzie utrzymana w klimacie pop, nie zabraknie jednak zarówno romantycznych ballad, jak i skocznych utworów porywających do tańca.

Gintrowska sporo czasu spędziła w Kalifornii, gdzie poznała wielu ciekawych artystów i twórców muzycznych, a także współpracowała z niezwykle utalentowanym nauczycielem głosu, który pokazał jej inne spojrzenie na muzykę. Zdobyte doświadczenie artystka chce teraz wykorzystać w pracy nad swoją  debiutancką płytą.

Cały czas pracuję nad płytą, ale co chwilę zmienia mi się koncepcja. Myślę, że teraz jestem na dobrej drodze i staram się pracować z różnymi muzykami, nie ograniczam się do jednego producenta. Chcę popróbować różnych dźwięków, cały czas szukam tego właściwego. Nie mogę się zdecydować, czasami jestem melancholijna, spokojna i chcę tylko romantyczne ballady, czasami jestem szalona i chcę coś tanecznego, poruszającego publikę. Cały czas jestem rozerwana między tymi dwoma rodzajami muzyki, ale myślę, że dochodzę do tego złotego środka – mówi agencji Newseria Ola Gintrowska, piosenkarka.

Ola Gintrowska jest absolwentką Wydziału Śpiewu Operowego oraz Wydziału Sztuk Dramatycznych na Kingston University w Londynie. W jej przypadku śpiew i aktorstwo idą w parze, występuje w musicalach i burleskach. Grała też w filmach pełnometrażowych.

– Najchętniej stworzyłabym muzykę do jakiegoś filmu, gdzie mogłabym też zaśpiewać, bo muzyka filmowa jest moją ulubioną muzyką, kto wie, może w przyszłości jeszcze się uda. Mógłby to być jakiś piękny, wzruszający dramat o tragicznej miłości. Bardzo też lubię poezję śpiewaną, klasykę też, ale raczej swojej własnej płyty klasycznej nie będę na razie robić – mówi Ola Gintrowska.

Jej debiutancki singiel „Missing” znalazł się w oprawie muzycznej komedii romantycznej „Słaba płeć” i został wykorzystany jako motyw muzyczny programu „Must Be the Music. Tylko muzyka”. W styczniu tego roku ukazał się jej pierwszy polski, napisany wspólnie z Błażejem Domańskim i Robertem Jansonem, liryczny singiel zatytułowany „Biała magia”.

Źródło: Ola Gintrowska: Cały czas pracuję nad płytą, ale co chwilę zmienia mi się koncepcja. Najchętniej stworzyłabym muzykę do jakiegoś filmu

Lifestyle

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Galeria

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Filmy