home
RSS

Nieudany weekend naszych ekip i niektórych sędziów

  • Napisany przez:
  • Skomentuj

W 11 kolejce gier IV ligi świętokrzyskiej, Neptun Końskie uległ u siebie Zdrojowi Busko-Zdrój 1:2, a Partyzant Radoszyce przegrał w Pińczowie z Nidą 0:3.…

W sobotniej potyczce Partyzanta Radoszyce z Nidą w Pińczowie szczęście wyraźnie sprzyjało gospodarzom. Goście przyjechali na stadion kwadrans przed planowanym rozpoczęciem meczu, gdyż mieli perturbacje z busem. Z tego powodu spotkanie opóźniło się o około 25 minut. – Pomimo tego, że w pierwszej połowie mecz był wyrównany, to straciliśmy dwie bramki po stałych fragmentach gry. Trzecią również. Nie poradziliśmy sobie z dokładnymi dośrodkowaniami kapitana Nidy Łukasza Miki. W drugiej połowie Paweł Markowicz uderzył „nożycami”, a piłka otarła się o słupek po niewłaściwej stronie. Karol Pańczyk trafił w spojenie słupka z poprzeczką. Przy stanie 3:0 karnego nie wykorzystał Jakub Jaśkiewicz, trafił w słupek. W sumie nie było tak źle, jakby wskazywał wynik – twierdzi Jarosław Komisarski, trener Partyzanta.

Słab(sz)y dzień sędziów?

W niedzielę w Końskich spotkały się zespoły z czuba tabeli. Najsłabszym elementem tego pojedynku byli sędziowie, a zwłaszcza główny Adrian Leszczyński. W 21 minucie Piotr Piwowar minął bramkarza, ten powalił go na murawę, ale gwizdek sędziego milczał. Nie milczał natomiast, kiedy w 32 minucie goście po raz pierwszy dostali się do pola karnego Neptuna. „Jedenastkę” dla gości wykorzystał Krzysztof Słaby. Dwie minuty później Ernest Supierz strzelił bramkę głową po dośrodkowaniu Karola Armaty. Arbiter uznał jednak, że Armata był na spalonym. Nasz zawodnik nie miał szczęścia do decyzji sędziego. Był ewidentnie faulowany w polu karnym gości i znów Adrian Leszczyński nie użył gwizdka. Po zmianie stron chwila nieuwagi kosztowała naszą ekipę utratę gola autorstwa Słabego, który w przeciwieństwie do sędziów nie był taki słaby. W 56 minucie Piotr Piwowar dał nadzieję na korzystny rezultat dla Neptuna zdobywając kontaktowego gola w zamieszaniu podbramkowym. Niestety, Neptun tego dnia przegrał z rywalami i… arbitrami. Sędziowie wyraźnie nie radzili sobie na boisku. Mamy nadzieję, że był to tylko ich „gorszy” dzień, nic więcej.

11 października (środa) o godz. 15.30 Partyzant rozegra zaległy mecz z 9 kolejki z GKS-em Nowiny na stadionie międzyszkolnym przy ul. Prostej w Kielcach, a 14 października o godz. 15 podejmie Wierną Małogoszcz. Dzień później o godz. 15 Neptun zagra z Unią w Sędziszowie.

Nida – Partyzant
3:0 (2:0)
Bramki: Norbert Wołczyk 25, Michał Krzak 35, Marcel Motyl 50.
Partyzant: M. Mazur – Pańczyk, Miśtal, T. Mazur, Papros (75 Zawadzki), Dymek (46 Markowicz), Opara (68 Sosiński), Samburski (70 Morgaś), Kos, Jaśkiewicz, Grudzień. Trener Jarosław Komisarski.

 

Neptun – Zdrój
1:2 (0:1)
Bramki: Piotr Piwowar 56 – Krzysztof Słaby 32 (karny), 51.
Neptun: Herda – Dutkiewicz, Rechowicz, Maciejewski, Skalski, Gardynik (67 Sroka), Szymkiewicz, Armata, Supierz (55 Zieliński), Taler (83 Pach), Piwowar. Trener Waldemar Szpiega.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

Advertisement

Sport

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Galeria

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Filmy

  • 1
  • 2