home
RSS

Dramaty na drodze krajowej 74

  • Napisany przez:
  • 1 Odpowiedź

Ostatniego października kilka minut przed godziną 7, na DK74 skoda jadąca do Łodzi, w Jacentowie zderzyła się z ciągnikiem siodłowym man, po czym dachowała. W pobliżu Wiosny, kierujący jaguarem na łuku drogi DK 74stracił panowanie nad pojazdem zjechał do przydrożnego rowu i uderzył w betonowy przepust. Ranne zostały dwie osoby w tym dziecko. Na tej samej drodze bus chłodnia wpadł do rowu. Akurat w tym przypadku nikomu nic się nie stało.…

Mł.asp.Tomasz Kruszyna z prewencji koneckiej policji relacjonuje nam, że  31 października i 1 listopada na drodze DK 74 w Rudzie Malenieckiej, Jacentowie i Koliszowach wydarzyły się wypadki i kolizje. Kierujący skodą 24 – letni mężczyzna  zmierzał w kierunku Łodzi.  Z niewiadomych przyczyn zjechał na lewy pas drogi i zderzył się z ciągnikiem siodłowym man, po czym dachował. Kierowcę  odwiedziono do szpitala do Końskich, gdzie  pozostał na oddziale chirurgicznym.

 Helikopterem do szpitala

Następnego dnia, około godziny  w Wiośnie, również na DK74,  kierujący jaguarem 52 –letni mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków drogowych i na łuku drogi stracił panowanie nad autem. Wpadł do rowu i uderzył w betonowy przepust. Pasażerka, 36-letnia  kobieta została przetransportowana  na Szpitalny Oddział Ratunkowy do Końskich, gdzie pozostała na leczeniu, bowiem ma złamaną nogę. Natomiast  9-letniego chłopca helikopter zabrał do dziecięcego szpitala do Kielc.  Po badaniach stwierdzono,  że nie ma żadnego uszczerbku na zdrowiu i został zwolniony do domu. W Koliszowach na drodze DK74, z niewiadomych przyczyn  bus chłodnia wypełnionymi tortami również wpadł do rowu. Nikomu nic się nie stało, toteż policjanci ukarali kierowcę mandatem wysokości 100 złotych.

 

Samochodami i helikopterem

Do wypadku –zderzenia  skody z manem stanowisko kierowania PSP dysponowało OSP KSRG Ruda Maleniecka, którą kierował dh Gerard Pachuc. Po chwili dotarła JRG i  OSP KSRG Radoszyce. Dowodzenie akcją ratownictwa drogowego przejął asp. sztab. Arkadiusz Wnukowski. Ciągnik siodłowy z naczepą znajdował stał  na prawym pasie drogi. Uszkodzone miał lewe przednie koło i zewnętrzny filtr paliwa, z którego wyciekał olej napędowy. Skoda leżała na dachu, zajmowała lewy pas. We wraku był kierowca. Narzędziami hydraulicznymi strażacy wycięli część karoserii i wydobyli go. Był przytomny. Ratownicy PSP i OSP wydobyli go, ułożyli na noszach. Zanim przybył Zespół Ratownictwa Medycznego rannego wspierali psychicznie, okryli folią życia. Ambulans ZRM zabrał go na Szpitalny Oddział Ratunkowy do Końskich – mówi kpt.Mariusz Czapelski, oficer prasowy koneckich strażaków PSP i dodaje, że 1 listopada strażacy brali udział w akcji ratowniczej na tej samej drodze. Około godziny 12.15  poza pasem jezdni, na dachu leżał jaguar, w którym podróżowały trzy osoby: 54 –letni kierowca, 36 –letnia kobieta i 9 –letnie dziecko. Do akcji ratownictwa drogowego pierwsza przybyła OSP KSRG Ruda Maleniecka, dowodzona przez dh Radosława Kwietnia. Dojechała JRG, którą dowodził asp. sztab. Krzysztof Kolekta. Był już ZRM i policjanci. Osoby podróżujące autem o własnych siłach opuściły wrak i opiekę nad nimi sprawował Zespół Ratownictwa Medycznego.  Pasażerka została przetransportowana  na SOR do Końskich. W międzyczasie  strażacy ratownicy skomunikowali się z helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego wyznaczyli lądowisko na drodze i sprowadzali go na ziemię. Helikopter zabrał 9-latka do Szpitala dziecięcego do Kielc. Jak się okazało, dziecko po badaniach zwolniono do domu. Nic mu się nie stało.

1 komentarz

  1. Goscccc Odpowiedz

    Kto pisze te informacje? Wszystko mija sie z prawdą. Pomylone sa zdarzenia oraz jednostki straży biorące udzial w danych zdarzeniach….masakra.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

Paragraf

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Galeria

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Filmy