Nowa ordynacja wyborcza. Za i przeciw

Końskie

Rządząca partia swoje zmiany zamierza wprowadzić już w najbliższych miesiącach.  Najważniejsze to dwukadencyjność wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, ale bez zaliczenia już odbytych kadencji, a więc za pierwszą zostanie uznana dopiero najbliższa na lata 2018 – 2022 oraz likwidacja okręgów jednomandatowych w wyborach do rady gmin: wprowadzenie ordynacji proporcjonalnej na wszystkich szczeblach. Pieczę nad wyborami będzie miała Państwowa Komisja Wyborcza.

 

 

Andrzej Marek Lenart, wicestarosta, szef struktur PiS w Końskich

To dobra propozycja. Odzwierciedla właściwe postawy i to, co jest w środowisku. Przede wszystkim daje możliwość na wprowadzenie do samorządów ludzi, którzy będą mieli coś do powiedzenia. Myślę, że zniesienie jednomandatowych okręgów wyborczych będzie skutkować tym, że kandydaci na radnych będą musieli się wykazać aktywnością, a nie tylko chodzeniem po kilku blokach czy miejscowościach. Dobre miejsce na liście już nie wystarczy. Jeśli chodzi o dwukadencyjność wójtów czy burmistrzów może ona skutkować zerwaniem z przypadkowością kandydatów do Sejmu. To dobry ruch PiS. Jeśli ktoś przez swoje dwie kadencje wykaże się w pracy będzie mógł przecież ubiegać się o miejsce w Sejmie czy Sejmiku Województwa.

 

Robert Plech, przewodniczący koneckich struktur SLD

Myślę, że zmiany zaproponowane przez PiS na rok przed wyborami są spowodowane chęcią dostosowania prawa w ten sposób, by przejąć władzę z samorządach na swoich zasadach i osiągnąć jak najwyższy wynik w wyborach. Propozycje mają swoje plusy i minusy. Zmiany związane z likwidacją okręgów jednomandatowych dają możliwość zaistnienia osób, które przepadały w obowiązującej ordynacji. Wiele mówiło się o dwukadencyjności. To dobre rozwiązanie, bo zerwie to z tworzeniem się grup trzymających władze, które można zauważyć w bardzo wielu samorządach. Boję się jednak, że w drugiej kadencji wójtom i burmistrzom może jednak mniej zależeć niż w pierwszej.

 

Dorota Łukomska, burmistrz Stąporkowa

Jest kilka najważniejszych zmian. Po pierwsze dwukadencyjność, która dobrze wpłynie na rozwój samorządów, ale liczona będzie uczciwie od najbliższych wyborów. Istotne jest to, że organizacja wyborów przechodzi pod Państwową Komisję Wyborczą, a nie jak dotychczas organizacją zajmują się gminy. Plus za zakaz kandydowania jednocześnie na burmistrza i do Rady Powiatu, który choćby w powiecie koneckim był powszechny.  Minusem jest jednak likwidacja okręgów jednomandatowych, co będzie oznaczać, że do Rady Miejskiej wejdzie większość przedstawicieli np. jednego sołectwa, a nie jak dotąd zgodnie z okręgiem.

Zmiany strukturalne. Nowa ordynacja wyborcza zaproponowana przez PiS:- dwukadencyjność wójtów, burmistrzów, prezydentów miast (bez zaliczenia już odbytych kadencji, a więc za pierwszą zostanie uznana dopiero najbliższa na lata 2018 – 2022

– likwidacja okręgów jednomandatowych w wyborach do rady gmin: wprowadzenie ordynacji proporcjonalnej na wszystkich szczeblach

– zniesienie wyborów dwudniowych, co postulował także Trybunał Konstytucyjny uznając za niezgodne z art. 98 Konstytucji RP

– rozszerzenie możliwości kandydowania: wystarczy miejsce zamieszkania na terenie województwa, na którym się stale zamieszkuje

– zmiany obwodów wyborczych tylko ze względu na zmianę granic gminy

– organizacja wyborów samorządowych przechodzi pod kontrolę Państwowej Komisji Wyborczej

– zakaz jednoczesnego kandydowania na burmistrza i do Rady Powiatu, sejmiku województwa

– reforma Państwowej Komisji Wyborczej wejdzie w życie dopiero po wyborach parlamentarnych

 

Dodaj komentarz