Renault wpadł do zbiornika z wodą

Paragraf

Kierująca renaultem nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze i na jej łuku, przebiegającym przez Brody,  pojechała na wprost. Renault wpadł do zbiornika wody – mówi sierż. Piotr Przygodzki, oficer prasowy koneckich policjantów. Samochodem podróżowały trzy osoby, które o własnych siłach wyszły z auta. Były przemoczone, ale brodząc w wodzie po pas, wyszły na brzeg. Ok. godz. 6 nad zbiornik wody  przyjechał zastęp JRG dowodzony przez asp.sztab. Krzysztofa Kolektę. Dotarła także OSP KSRG Dziebałtów. Samochód zanurzony był w wodzie tak, że  jedynie jego niewielka, górna część z dachem  część wystawała nad lustro wody. Strażacy wezwali pomoc drogową. Gdy samochód pomocy przybył nad zbiornik, funkcjonariusze  PSP zdecydowali, że ratownicy w ubraniach wypornościowych, do ratownictwa wodnego,  podejmą próbę podczepienia linki holowniczej do zanurzonego pojazdu. Za pierwszym podejściem, pierwszą próbą linkę zamocowali, a  renault został wyciągnięty ze zbiornika wodnego. Potem strażacy dokładnie  sprawdzili wnętrze auta  i odłączyli akumulator od instalacji elektrycznej – mówi kpt. Mariusz Czapelski oficer prasowy koneckich strażaków  PSP. Pomoc drogowa odholowała auto na miejsce, jakie wskazała właścicielka. Działania 10 strażaków i druhów strażaków oraz dwóch policjantów trwały dwie godziny.

MAK