Joanna Majstrak: faceci przychodzą, odchodzą, więc nie ma co rozpaczać. W Walentynki pewnie pójdę do kina z przyjaciółką

lifestyle

Nie rozpaczam, że jestem singielką – twierdzi aktorka. Zapewnia, że dzięki brakowi zobowiązań wobec partnera może całkowicie skupić się na własnym rozwoju i karierze zawodowej. Walentynki zamierza natomiast spędzić w towarzystwie przyjaciółki.

Joanna Majstrak od dłuższego czasu nie ma partnera życiowego. Twierdzi jednak, że nie stanowi to dla niej problemu, nie należy bowiem do kobiet desperacko poszukujących uczucia. Gwiazda dobrze się czuje jako singielka, może się bowiem całkowicie skoncentrować na sobie samej.

– Wtedy najbardziej się rozwijam, najwięcej projektów do mnie przychodzi, najbardziej się realizuję, mogę się skupić na tym, co jest dla mnie ważne –  mówi Joanna Majstrak agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Gwiazda pracuje obecnie na planie nowego filmu, coraz mocniej angażuje się również w pracę modelki – ma już na koncie kilka ciekawych sesji zdjęciowych. Twierdzi, że to właśnie kariera zawodowa należy obecnie do jej życiowych priorytetów.

– Faceci przychodzą, odchodzą, różnie bywa, więc nie ma co rozpaczać – mówi Joanna Majstrak.

Jako singielka gwiazda nie ma specjalnych planów na zbliżający się Dzień Zakochanych, choć możliwe że spotka się w tym czasie z bliską jej osobą. Żartuje, że Walentynki spędzi na kanapie, płacząc, że wciąż nie jest w związku.

– Tak prawdę mówiąc, to pewnie pójdę do kina z przyjaciółką, nie mam nikogo obecnie, więc nie spodziewam się jakichś szaleństw tego dnia – mówi Joanna Majstrak.

Źródło: Joanna Majstrak: faceci przychodzą, odchodzą, więc nie ma co rozpaczać. W Walentynki pewnie pójdę do kina z przyjaciółką