Rewitalizacja Sielpi jeszcze nie teraz. O co chodzi?

flash Gorące tematy Okolice

Oddala się w czasie oczekiwana od lat rewitalizacja zakładająca m.in. odmulenie i pogłębienie zbiornika w Sielpi. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił elementy postępowania środowiskowego: decyzję środowiskową, rozstrzygnięcie Samorządowego Kolegium Odwoławczego i postanowienie uzgadniające Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. – Jesteśmy fizycznie gotowi, by rozpocząć inwestycję jesienią tego roku, mniej optymistycznie w 2019 roku – komentuje burmistrz Krzysztof Obratański.

To nie są dobre wiadomości nie tylko dla Urzędu Miasta i Gminy Końskie, ale również sielpiańskich przedsiębiorców i wreszcie turystów. Inwestycja, na która pozyskano 25 mln zł dotacji z unijnych funduszy może znacznie przesunąć się w czasie. Oficjalnie nikt nie mówi o tym, że kasa może po prostu przepaść. W zakresie działań związanych z wielką rewitalizacją zbiornika jest nie tylko jego odmulenie, ale też pogłębienie i co najważniejsze prace mające zapobiec w kolejnych latach procesowi zamulania. Całość oszacowano na 30 mln zł. Pre-umowa na realizację inwestycji została już uroczyście podpisana przez burmistrza Krzysztofa Obratańskiego i marszałka Adama Jarubasa.

 Ważny wyrok

Przez cały czas gmina Końskie toczyła administracyjne batalie o inwestycję z Mazowiecko-Świętokrzyskim Towarzystwem Ornitologicznym, które skarżyło decyzję środowiskową najpierw do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a później decyzję SKO niekorzystną dla ekologów do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach. W ostatniej fazie sprawa znalazła się na wokandzie tej instytucji. Ten kilka dni temu WSA uchylił aż trzy kluczowe elementy postępowania środowiskowego czyli decyzję środowiskową, rozstrzygnięcie Samorządowego Kolegium Odwoławczego i postanowienie uzgadniające Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

 Trzy części

Jak wyjaśnia burmistrz Krzysztof Obratański głównym powodem uchylenia aż trzech części składowych postępowania środowiskowego był podpis elektroniczny pod postanowieniem uzgadniającym przesłanym  przez RDOŚ do magistratu w Końskich. – Sąd stwierdził, że nie jest to bezpieczny certyfikowany podpis elektroniczny, który można zweryfikować. Postanowienie nie daje więc pewności kto go wydał i nie funkcjonuje w obiegu prawnym – mówi burmistrz.  Podczas wtorkowej nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej wyjaśniał radnym, że spowodowało to uchylenie dwóch kolejnych składników decyzji, bo wszystkie one działają na zasadzie naczyń połączonych.  WSA zauważył również, że wspomniane postanowienie zawiera „nieostre sformułowanie” o tym, czy inwestycja może negatywnie wpłynąć na środowisko naturalne.

 Na piśmie

Uchylenie decyzji środowiskowej przedłuża rozpoczęcie terminu prac. Jestem ostatnim, który chciałby krytykować sąd, dlatego czekamy wszyscy z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska na pisemne uzasadnienie tego wyroku – mówił burmistrz podczas sesji. – Jesteśmy w posiadaniu dwóch orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego, że elektroniczna forma jest równoważna z wersją papierową – dodaje.  Scenariuszy na kolejne działania jest teraz wiele. W prostej linii jest wniesienie o kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego.  – Byłby to prawdopodobnie niekorzystny scenariusz ze względu na czas, bo sądowe młyny wolno mielą – zaznaczał burmistrz.

 Zostanie upublicznione

Pisemne uzasadnienie wyroku powinno trafić do koneckiego magistratu do najbliższego piątku. Po otrzymaniu zostanie w całości opublikowane na stronie internetowej urzędu, tak by każdy mógł się z nim zapoznać. Wiele wskazuje na to, że gmina ponownie rozpocznie postępowanie mające na calu ponowne uzgodnienie w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Oznacza to, że cały proces rozpocznie się od nowa.

 Co z dotacją?

Jak przyznaje burmistrz Obratański inwestycja może być zagrożona również ze względu na… brak dotacji.  – Do chwili obecnej, mimo że zostały podpisane pre-umowy Urząd Maszałkowski nie może podpisać umów, a tylko one gwarantują wypłacenie zaliczek i rozliczenia inwestycji – mówił podczas sesji. Konieczne do tego jest przyjęcie przez Komisję Europejską i rząd programu o gospodarce wodnej, który będzie regulować m.in. tę kwestię.  Wiele wskazuje na to, że to również przeciągnie się w czasie. Włodarz informował, że Gmina Końskie nie może sama rozpocząć inwestycji, bez pokrycia finansowego, bo nie może zaciągnąć na inwestycję aż tak wielkiego kredytu. Ogłoszony przetarg na rewitalizację zbiornika został już unieważniony.

 Dobry prognostyk

Jesteśmy fizycznie gotowi, by rozpocząć inwestycję jesienią tego roku, mniej optymistycznie w 2019 roku.  To jest dobry prognostyk, bo ponownie wydana decyzja może być przedmiotem skargi ekologów. Wiemy jednak, że kwestie które były przez nich podnoszone sąd już raz odrzucił. Jesteśmy pod tym względem po bezpiecznej stronie – zaznacza burmistrz. Inwestycja musi zostać rozliczona do 2022 roku. Do tematu będziemy wracać.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

REWITALIZACJA SIELPI ROK PO ROKU

 

1996 – Decyzją komunalizacyjną Skarbu Państwa teren pod zbiornikiem przekazany Gminie Końskie.

2003 – Wojewoda świętokrzyski stwierdza niezgodność decyzji komunalizacyjnej z ustawą prawo wodne i wszczyna procedurę odzyskania terenu pod zbiornikiem.

2007 – Teren pod zbiornikiem decyzją ministerialną wraca do Skarbu Państwa.

2009 – Gmina  Końskie zleca m.in. wytyczenie toru wodnego i występuje o komunalizacje części zbiornika.

2011 – Dokonanie rozgraniczenia. Gmina zwraca się do Starostwa Powiatowego (jako przedstawiciela Skarbu Państwa) o przekazanie gruntów.

2012 – Grunty pod zbiornikiem przekazane przez Skarb Państwa dla Gminy Końskie.

2014 – Zlecenie koncepcji rewitalizacji Sielpi.

2015 – Wyznaczenie terenów objętych inwestycją.

2017 – Gmina Końskie wydaje decyzję środowiskową, rusza proces związany z rewitalizacją. Inwestycja w kształcie opisanym we wniosku została pozytywnie zaopiniowana przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Sprzeciw ekologów i skarga do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, następnie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Decyzja Zarządu Województwa Świętokrzyskiego o przyznaniu 25 mln zł dotacji na inwestycję.

2018 – Wojewódzki Sąd Administracyjny uchyla kluczowe elementy postępowania środowiskowego.

 

 

Wojciech Purtak