Kanonada na inaugurację nowego sezonu

Sport

Po dłuższej przerwie wznowiła rozgrywki Konecka Liga Futsalu. Już na „dzień dobry” piłkarze dziesięciu startujących w lidze drużyn urządzili sobie prawdziwy festiwal strzelecki.

W pięciu spotkaniach 1 koleki KLF-u padło aż 47 bramek, co daje skuteczność niemal 9,5 gola na mecz! Najskuteczniejsi w inauguracyjnej kolejce byli zawodnicy Thrash Attack i to oni zostali liderem rozgrywek.

Podwójny hat trick Ziębaczewskiego

Znakomite spotkanie w barwach zwycięzców rozegrał Kuba Ziębaczewski, który aż sześciokrotnie pokonywał bramkarza przeciwnika. – Niewiele mniej skuteczni byli gracze Auto Komis Daniel Zych, którzy rywalowi zaaplikowali 9 bramek. 8 goli strzelili, ale cztery stracili piłkarze Galacticos, będący po pierwszej kolejce na trzecim miejscu. Skromne, ale niezwykle cenne zwycięstwo nad silnymi Czarodziejami odniósł Trans-Bruk, który z pewnością będzie liczył się w walce o czołowe lokaty na koniec sezonu. Piątym zespołem, który zainkasował w tej kolejce trzy punkty jest UKS Końskie, który po zaciętym meczu pokonał Alternativ – w imieniu Stowarzyszenia Sportowego Fair Play, organizatora KLF-u, informuje Marcin Michalczyk.

Wyniki 1 kolejki

Galacticos – Drużyna z Charyzmą 8:4 (1:2)

Bramki: Dutkiewicz 3, Kijewski 3, Pacocha 2 – Gonerka 4.

Pewne zwycięstwo Galacticos nie było takie pewne po pierwszej połowie, w której lepsi, a przynajmniej skuteczniejsi byli debiutujący w KLF goście. Podrażnieni gospodarze, którzy w pierwszej odsłonie meczu grali dość chaotycznie, w drugiej wzięli się ostro do roboty, a na efekty nie trzeba było długo czekać. Najpierw klasycznego hat-tricka ustrzelił Paweł Dutkiewicz, a potem jeszcze czterokrotnie piłkarze Galacticos pokonywali bramkarza Drużyny. Goście odpowiedzieli w tej części meczu tylko honorowym trafieniem skutecznego Krzysztofa Gonerki.

Trans-Bruk – Czarodzieje 3:1 (0:1)

Bramki: P. Augustyniak 2, Borończyk – Milcarz.

Hit kolejki nie rozczarował. Pierwsza połowa zdecydowanie należała do Trans- Bruku, ale to goście schodzili na przerwę z prowadzeniem. Stało się tak przede wszystkim za sprawą fatalnej skuteczności gospodarzy, którzy zmarnowali kilka „setek”. Strzelecka niemoc została przełamana niedługo po wznowieniu. Najpierw gol Mariusza Borończyka, a potem dwa trafienia Pawła Augustyniaka pozwoliły Trans-Brukowi na kontrolowanie meczu. Czarodzieje ambitnie dążyli do odrobienia strat, ale ich napór w końcówce meczu został powstrzymany.

UKS Końskie – Alternativ 4:3 (2:2)

Bramki: Potocki 2, R. Bednarz, Batog – Grot, Szustak, D. Chendoszko.

Mimo kilku dobrych okazji dość długo w tym meczu utrzymywał się bezbramkowy remis. Potem jednak gole zaczęły padać hurtowo. W 18 minucie prowadzenie Alternativ dał Kuba Grot, chwilę później podwyższył Konrad Szustak. Gospodarze jednak, choć była to przedostatnia minuta pierwszej połowy, zdołali jednak wyrównać, po golach dobrze dysponowanego Rafała Bednarza i pracowitego jak mrówka Grzegorza Potockiego. Drugą część meczu lepiej zaczął UKS, czego dowodem był drugi gol Potockiego. Po kilku minutach słabszej gry goście znów ruszyli do ataku i wyrównali po bramce Dominika Chendoszko. Ostatnie słowo w tym pojedynku należało jednak do UKS-u, który dzięki trafieniu Kamila Batoga wzbogacił się o komplet punktów.

Thrash Attack – Unique Team 13:2 (9:0)

Bramki: Ziębaczewski 6, Kowalski 3, Kochanowski 2, Jankowski 2 – Milcarz, Zieliński.

Zawodnicy Unique Team (z angielskiego: Wyjątkowy Zespół) mieli wyjątkowo kiepski dzień. Byli zagubieni, wolniejsi od rywala, popełniali proste błędy w obronie, a na dodatek, gdy dochodzili do strzeleckich sytuacji, zawodziła skuteczność. Jedynie w końcówce ich gra wyglądała trochę lepiej, ale wtedy gospodarze osiągnęli już „dwucyfrówkę”. Warto odnotować imponujący, podwójny hat-trick Jakuba Ziębaczewskiego.

Auto Komis Daniel Zych – Schodki Kazanów 9:0 (3:0)

Bramki: Rudnik 3, D. Zych 2, Sutowicz, H. Cieślik, Sidor, Gałązka.

Auto Komis przeważał od samego początku. Goście jednak dość długo, głównie dzięki bramkarzowi Mateuszowi Serkowi, skutecznie się bronili, groźnie przy tym kontrując. Niestety dla nich szwankowała skuteczność. Gdy odzyskali ją gracze Auto Komis, mecz z minuty na minutę stawał się, szczególnie w drugiej połowie, coraz bardziej jednostronny. Od jeszcze wyższej porażki uchronił Schodki świetnie broniący Serek.

Tabela

1.Thrash Attack 1 3 13:2

2.Auto Komis 1 3 9:0

3.Galacticos 1 3 8:4

4.Trans-Bruk 1 3 3:1

5.UKS Końskie 1 3 4:3

6.Alternativ 1 0 3:4

7.Czarodzieje 1 0 1:3

8.Drużyna z Charyzmą 1 0 4:8

9.Schodki Kazanów 1 0 0:9

10.Unique Team 1 0 2:13

Dariusz Kosma