Udane turnieje AP Końskie

Gorące tematy Sport

Chłopcy z Akademii Piłkarskiej Champions Końskie z rocznika 2006 uczestniczyli w ostatnim czasie w dwóch turniejach. Zaprezentowali się w dwudniowym turnieju w Krakowie rozgrywanym w hali pneumatycznej na sztucznej nawierzchni oraz w halowym turnieju w Starachowicach.

W Krakowie nasza drużyna uczestniczyła w turnieju Oshee Cup Kraków 2018 dla rocznika 2006. Zawody miały ciekawą formułę. 16 drużyn zostało podzielonych na dwie grupy. Nie prowadzono klasyfikacji drużynowej.

Najpierw każdy z każdym

Pierwszego dnia w grupach rywalizowano systemem „każdy z każdym”. Drużyny z miejsc 1-4 z grup A i B tworzyły następnego dnia grupę Ligi Mistrzów, natomiast z miejsc 4-8 grały w Lidze Europy. Pierwszego dnia nasza drużyna rywalizowała w grupie A z Borkiem Kraków, Hutnikiem Kraków, Jaguarem Gdańsk, Polonią I Nysa, Akademią Sportu Progres II Kraków, Akademią Piłkarską 21 Kraków – oddział Łąka oraz Prądniczanką Kraków.

Wyniki pierwszego dnia: AP Końskie – Polonia Nysa 1:0, AP Końskie – Hutnik Kraków 3:2, AP Końskie – AP 21 Kraków 5:2, AP Końskie – AP Progres II Kraków 0:2, AP Końskie – Jaguar Gdańsk 1:2, AP Końskie – Borek Kraków 1:2, AP Końskie – Prądniczanka Kraków 1:0.

Awans do Ligi Mistrzów

– Po pierwszym dniu zmagań wywalczyliśmy awans do grupy Ligi Mistrzów. Następnego dnia znaleźliśmy się w gronie ośmiu najlepszych drużyn turnieju – informuje Grzegorz Kądziela, trener naszej ekipy.

Wyniki drugiego dnia turnieju: AP Końskie – AS Progres II Kraków 0:1, AP Końskie – Borek Kraków 0:0, AP Końskie – Zawisza Rzgów 1:1, AP Końskie – Atom Grądy 4:0, AP Końskie – AS Progres I Kraków 0:3, AP Końskie – Jaguar Gdańsk 0:1, AP Końskie – Polonia II Nysa 0:0.

– Nasza drużyna miała możliwość skonfrontować swoje umiejętności z rówieśnikami z całej Polski grając przez dwa dnia w środku zimy na boisku ze sztuczną nawierzchnią przykrytą halą pneumatyczną, tzw. balonem. Turniej różnił się tym od pozostałych, że nie znaliśmy swoich przeciwników, nie wiedzieliśmy jaki poziom prezentują. Założyliśmy sobie przed rozpoczęciem, że jest to kolejny turniej, na którym mamy rozwijać swoje umiejętności piłkarskie i żeby grać ofensywną piłkę. Duży nacisk postawiliśmy na grę w obronie „jeden na jeden”, gdzie w ostatnim czasie dużo pracowaliśmy na treningach. Był to nasz pierwszy turniej dwudniowy i na pewno nie ostatni. Dzięki wyjazdowi chłopcy pogłębili umiejętności piłkarskie, a także mogli skonfrontować je z przeciwnikami z różnych części Polski – dodaje trener Kądziela.

Juventa Cup 2018

W Halowym Turnieju Piłki Nożnej Juventa Cup 2018 o Puchar Prezesa Firmy Krobel rocznik 2006, rywalizowało 10 drużyn podzielonych na dwie grupy. – AP Końskie miała wystawić dwie drużyny, lecz choroby i okrojony skład zmusił nas do wystawienia jednego składu. W miejsce naszej drugiej ekipy w ostatniej chwili wskoczyło KSZO Ostrowiec, które w ostatecznym rozrachunku wygrało cały turniej – mówi trener Kądziela.

Przeciwnikami AP Końskie w grupie B były następujące drużyny: Juventa II Starachowice, Granat Skarżysko-Kamienna, Świt Ćmielów i KKP Korona Kielce. W grupie A rywalizowały ekipy Juventy Starachowice I, Orlicza Suchedniów, KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, Orląt Kielce i Wisanu Skopanie.

Wyniki grupowe AP Końskie: AP Końskie – Świt Ćmielów 4:1, AP Końskie – Korona Kielce 2:2, AP Końskie – Juventa II Starachowice 2:0, AP Końskie – Granat Skarżysko 2:0.

– W pierwszym grupowym meczu moi podopieczni pewnie pokonali Świt Ćmielów 4:1. W drugim spotkaniu o mały włos nie pokonali faworytów turnieju drużynę Korony Kielce. Prowadziliśmy już 2:0, ale niestety w ostatniej minucie straciliśmy bramkę na 2:2 i mecz zakończył się remisem. Trzecie spotkanie to rozegraliśmy z rezerwami gospodarzy, których pokonaliśmy 2:0. W ostatniej potyczce grupowej zmierzyliśmy się z Granatem Skarżysko, który żeby awansować musiał wygrać ten mecz, lecz nasza drużyna stanęła na wysokości zadania i pewnie pokonała drużynę Granatu 2:0 – relacjonuje trener Kądziela.

Do półfinału z drugiego miejsca

Do półfinału turnieju AP Końskie awansowała zatem z drugiego miejsca ustępując drużynie Korony Kielce gorszą różnicą bramek. W pierwszym półfinale KSZO Ostrowiec pokonało Koronę Kielc 2:0. – W drugim półfinale graliśmy z pierwszą drużyną Juventy Starachowice. W podstawowym czasie gry był bezbramkowy remis. O awansie do finału decydowały rzuty karne, które niestety lepiej wykonywali gospodarze wygrywając 3:2. W meczu o trzecie miejsce ponownie zagraliśmy z drużyna Korony ulegając 0:3. Dużo sił kosztował nas mecz półfinałowy z Juventą Starachowice i niestety zabrakło sił, żeby przeciwstawić się drużynie z Kielc- kończy trener Grzegorz Kądziela. W finale KSZO pokonało gospodarzy 2:0.

Dariusz Kosma