Chcemy wybudować nowy internat oraz halę

flash Gorące tematy Okolice

Szykują się duże zmiany dotyczące Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Baryczy. Jest plan budowy nowego internatu oraz hali widowiskowo-sportowej. Kilka dni temu uregulowano własność budynku, w którym od 1981 roku funkcjonuje internat.

TYGODNIK: Budynek internatu wreszcie należy do was. Jak do tego doszło?

Jan Słuszniak: Zabiegaliśmy od dawna, by przejść budynek, należący do Lasów Państwowych, w którym od 1981 roku mieści się nasz internat oraz świetlice. Jego historia jest długa. Został wybudowany w  1905 roku. Przez lata pełnił wiele różnych funkcji. Działały tam m.in. carskie stajnie, koszary wojskowe, szkoła leśna, Ochotniczy Hufiec Pracy. Z racji tego, że nie należał on do nas nie mogliśmy brać udziału w wielu projektach, bo nie mieliśmy aktu własności. Ominęła nas np. Nowa Szkoła Konecka, w ramach której remontowano szkolne budynki.

W ostatnim czasie jednak wszystko przyspieszyło.

W sprawę mocno zaangażował się wicestarosta Andrzej Marek Lenart. Był kilka razy w ministerstwie, w nadleśnictwie. Okazało się, że istnieje szansa zamiany budynku na działki leśne. Wojewoda świętokrzyski podjęła tę decyzję bez chwili wahania. I ten sposób droga należąca do Powiatu Koneckiego, który jest organem prowadzącym nasz ośrodek, została przekazana Lasy Państwowym. To nieco ponad kilometr prowadzący do Rezerwatu Skałki Niekłańskie. W zamian otrzymaliśmy działkę i budynek na potrzeby ośrodka.

Ile osób obecnie mieszka w internacie?

W budynku internatu miesza obecnie 32 dzieci z powiatów kieleckiego, opoczyńskiego, przysuskiego oraz oczywiście koneckiego. Działają tu pracownie np. gospodarstwa domowego, każde dziecko ma swoje stanowisko, jesienią otrzymaliśmy dotację z Henkla na stolarnię. Powstała pracownia ceramiczna z piecem i formami, działa pracownia muzyczna, chodzi nam po głowie pracownia krawiecko-gobeliniarska. Kierunek jest taki, by docelowo w budynku zostały pracownie, a internat został przeniesiony do nowego budynku, który zostanie wybudowany. Jest światełko w tunelu. Kiedy okazało się, że mamy 100 tys. zł na projekt nowych budynków hali widowiskowo-sportowej oraz internatu natychmiast przystąpiliśmy do przetargu na wykonanie projektu. Koncepcje są już opracowane. Liczymy na to, że mamy sprzyjające okoliczności, bo  Starostwo Powiatowe widzi potrzebę budowy dla nas nowych budynków. Przychylny jest również kurator oświaty.

 Jak wygląda opracowana koncepcja?

Zakłada ona budowę internatu dla 50 osób. Powstaną dwuosobowe pokoje z łazienkami, cztery świetlice dla każdej grupy, kuchnia, jadalnia, sala telewizyjna, gabinet pielęgniarki, pokoje gościnne. Zarówno internat jak i hala stanęłyby na placu obok ośrodka. W hali chcemy, by powstało pełnowymiarowe boisko do piłki ręcznej.  Wybudujemy również scenę, by mogły tu się odbywać wydarzenia na ok. tysiąc osób, zakładając że na parkiecie ustawimy krzesełka. Przy hali zostanie również wybudowany parking na 40 samochodów.

Kiedy może ruszyć budowa?

Trudno jeszcze to określić, chcielibyśmy by nastąpiło to w tym tygodniu. Do 31 maja mamy mieć komplet dokumentów projektowych. Całość inwestycji oszacowana jest na blisko 10 mln zł.

Rozmawiał Wojciech Purtak