Trzy razy kolor. Żuchnicki o swoich pracach

Końskie

W Galerii ATUT Klubu Kaesemek w Końskich otwarto wystawę zatytułowaną „3 x kolor – Żuchnicki, Poręba, Kozub”. Wszyscy autorzy prezentowali w relacje ze świata w swoim ujęciu. Bajecznie kolorowe, z pogranicza rzeczywistości i fantazji. Wystawa można oglądać do końca kwietnia.

W zapowiedzi wystawy pisaliśmy, że po otwarciu będzie można porozmawiać z autorami. Dotarł tylko Waldemar Żuchnicki. Pozostali dwaj artyści ugrzęźli w zwałach śniegu tarasujących drogi, ale publiczność z burmistrzem Krzysztofem Obratańskim na wystawę dotarła. Gości powitał kurator wystawy Wiesław Turno. Żałował, że  na tę ucztę kolorów nie przybyli Waldemar Kozub i Michał Poręba. Wszyscy trzej, wystawiający obrazy w Końskich są artystami  z naukowymi tytułami nauczycieli akademickich.

Kolor i geometria

Waldemar Żuchnicki opowiadał o sobie, swojej twórczości opartej na geometrii, podstawowych kolorach jakie stworzyła przyroda. W Końskich przedstawia obrazy z podróży. Przy dokładnym oglądaniu jego spostrzeżeń artystycznych widać piętrzące się domy, pejzaże  chorwackich miasteczek. Tu warstwy się uzupełniają i komponują w przemyślaną całość. Dodał –  moje malarstwo poświęcone jest rozwiązywaniu zagadnień formalnych, stawia pytania o miejsce formy i koloru w naszej świadomości oraz wpływ na nas tych elementów. Sądzę, że świat naturalny jest pełen takiej ilości form, zdarzeń i zjawisk, że umysł ludzki nie potrafi ich ogarnąć całkowicie, stąd dążenie do tworzenia modeli siatek, uproszczonych obrazów, które porządkują, segregują wszystko nieogarnione dając jednocześnie możliwość odczytania szybko charakterystyki oglądanych przedmiotów. – Jego obrazy eksplodują  ekspresją form, kolorów, faktów i zestawień. Inspiracją  są  głównie natura z jej aspektami makro i mikro kosmosu, co pozwala na konstruowanie form abstrakcyjnych pozbawionych zakodowanych skojarzeń pamięciowych – o twórczości artysty  Michała Poręby mówił Wiesław Turo.

Między naturą i abstrakcją

Waldemar Kozub wystawia w Galerii ATUT kilka razy. Miał indywidualne i zbiorowe pokazy swojej twórczości. Tym razem  obrazuje zauważenia, wyodrębniając  z pejzażu barwne formy  natury dopełnia je o swoje refleksje przeżycie, wrażliwość, wreszcie  o abstrahowanie  i nadanie obrazom formy wyobrażenia. Jego twórczość zawieszona jest pomiędzy obserwacją natury i abstrakcją nieustannie na niej nadbudowywaną. Tworzenie  jest  ciągłym dążeniem do unaoczniania emocji, ale jest również refleksją płynącą z intuicyjnego badania ogromu natury, którego jestem cząstką. Strukturalne obrazy są efektem autorskiej  grafizacji form zaczerpniętych  z natury, którym nadaje właściwą dla siebie abstrakcyjną kolorystyczna rytmikę –relacjonował Wiesław Turno widzom artystyczne credo Kozuba i Poręby. Dodał, że wystawę można oglądać do końca kwietnia 2018 roku.

MARIAN KLUSEK