Kilka razy podpalali ten sam las

flash Gorące tematy Paragraf

Piroman podpalił teren leśny koło Nieświnia. Spłonęło 2 ha poszycia w lesie sosnowym liczącym ponad 50 lat i 4 ha, piętnastoletniego młodnika sosnowego. W tym dniu strażacy gasili jeszcze 11 innych pożarów. Dwa dni później podpalono las koło Rogowa. Następnego dnia znów płonął ten sam las.

Ok. godz.14.30  do płonącego w pobliżu Nieświnia lasu dotarła  OSP Nieświn, którą kierował dh Jarosław Piotrowski. Kilka minut później dotarła JREG z dowódcą asp. sztab. Rafałem Kwapiszem, a następnie kierowanie akcją walki z rozprzestrzeniającym się pożarem  objął st. kpt. Michał Krzeszowski.

Ludzie i samoloty

W pierwszej fazie działań pożar był trudny do opanowania, a to  ze względu na silne podmuchy wiatru, które szybko przemieszczały płomienie. Zastępy strażaków atakowali ogień prądami wody. Dojeżdżały kolejne jednostki straży. Działania strażaków na ziemi wspierały dwa samoloty gaśnicze Lasów Państwowych, które  zrzucały wodę na palący się las. Dromadery szesnaście razy nadlatywały i zrzucały wodę. Strażacy do gaszenia używali także  podstawowych sprzętów gaśniczych jak tłumic i łopat. Wielkim wysiłkiem opanowali pożar. Druhowie i strażacy ratownicy przystąpili  do dogaszania pogorzeliska. Przelewali wodą spaloną powierzchnię – zrelacjonował nam przebieg akcji gaśniczej kpt. Mariusz Czapelski, oficer prasowy koneckich strażaków PSP.

Bilans

Spaliło się 4 ha młodnika sosnowego i 2 hektary poszycia leśnego. Patrol policjantów, który przybył na pogorzelisko wszczął postępowanie w sprawie podpalenia.  Dzień był pogodny i suchy.  Niektóre samochody strażackie  miały spowolniony dojazd do pożaru, bo droga wiodła przez trudny teren. Gdy JRG wyjechała do gaszenia pożaru, teren miasta z siedziby PSP zabezpieczała OSP KSRG Dziebałtów. Niemniej i druhowie z Dziebałtowa również zostali skierowani do gaszenia pożaru lasu w Nieświniu. Pożar gasili druhowie strażacy z OSP KSRG Modliszewice, Dziebałtów i  Ruda Maleniecka,  OSP Nieświń, Wąsosz, Kazanów i OSP Końskie. Oprócz pożaru w Nieświniu, w powiecie koneckim  strażacy gasili tego dnia jeszcze 11 pożarów traw, nieużytków rolnych, poszycia leśnego. W pożar w Nieświniu, który ugaszono ok. godz. 19.50  zaangażowanych było 48 strażaków i druhów strażaków, oraz dwa samoloty gaśnicze „dromader”.

Dwa dni później

Ok. godz. 13 zaalarmowano stanowisko kierowania PSP, że pali się las koło Rogowa. Doi akcji gaśniczej wyruszył zastęp JRG dowodzony przez st.kpt.Michała Krzeszowskiego. Do godziny 18 pożar gasili strażacy JRG wezwani po ugaszeniu pożaru w Krasnej i druhowie z OSP KSRG Dziebałtów, OSP Końskie, Wąsosz, Kazanów, Nieświń. Samolot gaśniczy siedem razy zrzucał wodę na płonące poszycie 1,5 ha lasu. Następnego dnia, ok.godziny 9, znów palił się las w Rogowie. Do akcji pojechał st.kpt.Krzeszowski z zastępem JRG.

MARIAN KLUSEK

Dodaj komentarz