Dwa złote i jeden brązowy medal Koneckiego KKK

flash Gorące tematy Sport

Złote krążki Oliwii Małeckiej i Zofii Kozielskiej oraz brąz Filipa Nowocienia to medalowy dorobek zawodników Koneckiego Klubu Karate Kyokushin wywalczony w 13 Otwartych Mistrzostwach Juniorów w karate – Swiss Open 2018.

W tym roku w Swiss Open juniorów wystartowało 335 zawodników z 60 klubów i 15 krajów, nie tylko z Europy. Wśród nich znalazła się 7-osobowa reprezentacja Koneckiego Klubu Karate Kyokushin. W jej skład weszli Oliwia MałeckaZofia KozielskaFilip NowocieńNatalia CieszkowskaMartyna BiałeckaWiktoria Armada i Olgierd Kozielski. – Ze względu na fakt, iż rywalizacja na ME rozpoczyna się dość późno jest wiele zawodów międzynarodowych dla młodszych grup wiekowych. Moim zdaniem najbardziej prestiżowym turniejem „przed ME” jest dla dzieciaków Swiss Open rozgrywane każdego roku na przełomie kwietnia i maja w szwajcarskim miasteczku Stans nieopodal Lucerny. Prestiż tego turnieju bierze się z kilku czynników, bez wątpienia są to lokalizacja zawodów, wieloletnia tradycja oraz ogromny koloryt narodowości – przekonuje Mateusz Garbacz, założyciel i trener Koneckiego KKK.

Bezkonkurencyjne w swoich kategoriach

Bezkonkurencyjne w swoich kategoriach okazały się jego podopieczne: Oliwia Małecka (do 58 kg, rocznik 2004-2003) i Zofia Kozielska (do 33 kg, 2008-2007), natomiast na najniższym stopniu podium stanął Filip Nowocień (do 69 kg, 2004-2003). – W Szwajcarii wystartowaliśmy już trzeci raz i bez wątpienia tegoroczna edycja była najtrudniejsza ze wszystkich dotychczasowych. Dlatego każdemu, kto zajął miejsce punktowane, należy się duże uznanie. Swój wysoki poziom potwierdziła Oliwia Małecka. Jest to zawodniczka coraz lepiej ukształtowana i jeśli nic nie zakłóci jej rozwoju to daje duże nadzieje na owocną karierę w seniorach za kilka (kilkanaście) lat. Bardzo cieszą medale Zosi i Filipa. Zosia zaczyna się przebudzać po pewnym letargu. Filip zaczął treningi około dwa i pół roku temu, żeby wejść do grona zawodników w tak krótkim czasie wykonał tytaniczną pracę, która świadczy o dużej determinacji i zaczyna przynosić coraz lepsze efekty. Pozostali zawodnicy mieli lepsze i gorsze pojedynki jednak w każdym przypadku udział w tak wymagającym turnieju miał ogromny sens. Ci młodzi ludzie na dziś nigdzie indziej nie byliby w stanie doświadczyć tego co 28 kwietnia w Szwajcarii. Jestem pewien, że w każdym przypadku ten start zaprocentuje w przyszłości – kończy trener Garbacz.

Dariusz Kosma

Dodaj komentarz