Egzaminy rozpoczęte. Jak poszło maturzystom?

flash Gorące tematy Oświata

Od minionego piątku trwają pisemne egzaminy maturalne. Pierwsze dni to wielkie klasówki z języka polskiego, matematyki i języka angielskiego. Sprawdziliśmy, jak poradzili sobie z nimi maturzyści z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Końskich.

Maria Połeć

Dużym zaskoczeniem okazała się być „Lalka” Bolesława Prusa. Wszyscy spodziewaliśmy się bardziej na przykład „III części Dziadów” czy „Wesela”. Okazało się jednak, że pisemna część egzaminu z języka polskiego nie była taka trudna. Trzeba było napisać na podstawie „Lalki” o motywie tęsknoty. Myślę, że sobie poradziłam.

Kamil Kiepiel

Na napisanie wszystkiego mieliśmy 170 minut i muszę przyznać, że wykorzystałem czas do końca i na języku polskim oddałem pracę jako jeden z ostatnich. Napisałem wszystko, co chciałem, chociaż myślę, że lepiej byłoby gdyby egzaminy trwały chociaż 10 minut więcej.

Sylwia Bernatek

Po części pisemnej czekają nas egzaminy ustne i to ich boję się najbardziej, bo tak naprawdę nie wiadomo, co może się trafić. Tak na przykład będzie z językiem polskim, gdzie zakres tematów do nauczenia był naprawdę duży. Czasu jednak jest jeszcze trochę na naukę i przypomnienie sobie wszystkiego.

Łukasz Cieśliński

Przygotowania do maturą na dobre rozpocząłem trzy miesiące temu. Uczyłem się codziennie po kilka godzin. Jak się okazało można wszystko powtórzyć właśnie w takim czasie. Z matematyki najbardziej skuteczne okazały się powtórki zestawów maturalnych, a z języka angielskiego już tuż przed maturą zostało przypomnienie sobie czasów, bo na naukę słówek przed samym egzaminem jest za późno.

Jakub Rurarz

Nie przejmowałem się, stres pojawił się u mnie dopiero przed wejściem na salę. Nie było jednak czego się bać. Ważne jest to, żeby się odstresować. Sprzyja temu bardzo ładna pogoda. Prawie codziennie ktoś organizuje grille czy ogniska. Można wtedy na chwilę zapomnieć o maturze.

Julia Wiśniewska

Wynik z matury jest ważny jeśli chce się dostać na studia. Nie myślałam jeszcze, o tym, gdzie i co będę studiować, ale na pewno będzie to związane z profilem klasy, w jakiej się uczyłam czyli architekturą krajobrazu. Na podjęcie decyzji jest jeszcze trochę czasu.

Woyt

Dodaj komentarz