To będą pierwsze burmistrzowskie wybory. Kto wystartuje w Radoszycach?

flash Radoszyce

Kto powalczy o fotel burmistrza Radoszyc? Swojego startu nie potwierdził jeszcze ani obecny włodarz Michał Pękala, ani żaden z potencjalnych kandydatów.

W kończącej się powoli kadencji do radoszyckiego urzędu po czterech latach przerwy powrócił Michał Pękala, który wcześniej pracował tam jako wicewójt. Jego zwycięstwo, mimo że spodziewane, w pierwszej turze okazało się dla wielu niespodzianką. Pękala po kadencji, w której pracował jako skuteczny radny Rady Powiatu z impetem zaczął zmiany w Radoszycach i innych miejscowościach. Zwaśnione i dość konfliktowe dotąd środowisko z rezerwą patrzyło na pierwsze dokonania wójta. Kolejne lata pokazały, że opozycja do działań Pękali niemal przestała istnieć. Wójtowi już na początku urzędowania udało się uzyskać większość w Radzie Gminy, a radni wybrani z innych niż jego komitetu zaczęli zgodnie głosować za podejmowanymi uchwałami. Zarówno w ich opinii jak i wielu mieszkańców obecna kadencja zapisze się w historii gminy, nie tylko ze względu na to, że Radoszyce odzyskały prawa miejskie.

 Duże inwestycje

Jeszcze nigdy w jednej kadencji nie wykonywano tak wielu inwestycji dzięki pozyskanym środkom z Unii Europejskiej. Trwa rozbudowa ośrodka zdrowia, na ukończeniu są prace budowy nowego przedszkola, budowana jest sala gimnastyczna przy szkole w Kapałowie. Pewne jest rozpoczęcie prac przy przebudowie drogi wojewódzkiej biegnącej przez gminę do Łopuszna, połączone z budową ronda w Radoszycach. Inwestycją, która w kampanii wyborczej może być wykorzystywana przeciwko Pękali może okazać się budowa zbiornika wodnego na radoszyckim Antoniowie. Mimo że pierwsze prace już trwają, a rozpoczęło je symboliczne wbicie łopaty przez marszałka Adama Jarubsa podniosły się głosy mówiące, że Gmina Radoszyce może nie otrzymać zatwierdzonego dofinansowania. Burmistrz Pękala uspokaja, że nawet jeśli tak miałoby się stać, zbiornik i tak powstanie, tylko w nieco zmniejszonym zakresie.

 Aktywni młodzi radni

Michałowi Pękali udało się również zaktywizowanie mieszkańców, czego wcześniej w Radoszycach po prostu nie było. Wszyscy mieli szansę wypowiedzenia się w konsultacjach społecznych dotyczących odzyskania praw miejskich, mimo że chętnych było jednak niewielu. Strzałem w dziesiątkę okazało się powołanie Młodzieżowej Rady Gminy, która szybko stała się jedną z najbardziej aktywnych w województwie. O Radoszycach stało się głośno też dzięki lipcowemu festynowi „Radoszyczanie Dzieciom”. Po przeniesieniu na stadion impreza zyskała miano najlepszej w powiecie. A w ostatnich latach zagrali na niej Doda i Stachursky.

 Kto z PiS-u?

Chętnych na zajęcie miejsca Pękali nie jest wielu i jak na razie żadne z nich nie jest oficjalnie potwierdzone. Na pewno swojego kandydata zamierza wystawić PiS. W tym przypadku pewniakiem jest Jarosław Staciwa, pracownik Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach, wcześniej związany z radoszyckim urzędem. Staciwa w ostatnich miesiącach stał się bardziej aktywny, kilka razy na ważnych uroczystościach występował jako przedstawiciel wojewody świętokrzyskiego. Nie brakuje jednak głosów, nawet w samym PiS, że być może lepszym rozwiązaniem byłoby wystawienie Staciwy jako kandydata do Rady Powiatu.Przypomnijmy, że nowa ordynacja wyborcza zabrania jednoczesnego startowania na burmistrza i radnego powiatowego. W takim rozwiązaniu na wyborczej giełdzie pojawia się Urszula Przygodzka, szefowa radoszyckiego PiS, od niedawna dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Końskich. Mówi się jednak, że Przygodzka chciałaby poświęcić się pracy w PCPR, ale też że nie będzie sprzeciwiała się ewentualnym decyzjom władz swojej partii.

Kto z PSL-u?

Dwa nazwiska pojawiały się również na liście PSL-u. Naturalną kandydatką była Agata Binkowska, członkini Zarządu Województwa, która zdecydowała się jednak na start w wyborach do Sejmiku. Chodzą głosy, że możliwy jest również start z listy PSL-u Grzegorza Laskowskiego, który przez lata był dyrektorem Szkoły Podstawowej w Górnikach. Za tą kandydaturą ma przemawiać nie tylko doświadczenie w zarządzeniu, ale również znajomość lokalnego środowiska.

 Była brudna kampania

Niewykluczone, że na liście potencjalnych kandydatów pojawią się kolejni w ciągu najbliższych tygodni. Wiadomo jednak, że z Michałem Pękalą, mimo że nie potwierdził swojego startu w wyborach, wygrać nie będzie łatwo. Ciekawe będzie to, jak przebiegać będzie kampania wyborcza. Ostatnie były w Radoszycach dość kontrowersyjne. Notowano przypadki niszczenia mienia i pomówień. Jak będzie tym razem przekonamy się już za kilka tygodni, kiedy to oficjalnie zostanie ogłoszony termin wyborów i kampania ruszy na dobre.

Wojciech Purtak

Dodaj komentarz