Zakończyli sezon zwycięstwem

Gorące tematy Sport

W ostatnim meczu sezonu drużyna KSSPR-u Końskie pokonała na własnym parkiecie ASPR Zawadzkie 31:28, prowadząc do przerwy 16:14. Ostatecznie zespół Roberta Napierały uplasował się na 10 miejscu w tabeli I ligi grupy B.

Wszystko zaczęło się zgodnie z planem. Podopieczni Roberta Napierałyprzeważali i budowali przewagę. W 20 minucie po trafieniu Patryka Mastalerza, wykorzystanym rzucie karnym Tomasza Napierały i dwóch bramkach Piotra Gasina, na tablicy wyników widniał rezultat 13:7. W końcówce pierwszej połowy rywale w dużej mierze zniwelowali tę różnicę i zespoły zeszły na przerwę z wynikiem 16:14.

Zadyszka w końcówce

Przez większą część drugiej odsłony nasza drużyna kontrolowała przebieg gry. W 43 minucie prowadziła 24:18, w 48 – 27:21, a w 52 – 28:23. Goście jednak nie rezygnowali z walki o dobry wynik. Wykorzystali przestój koneckiej ekipy, zdobyli cztery bramki z rzędu i zrobiło się tylko 28:27. Na parkiet powrócił Tomasz Napierała, zespół pod jego kierownictwem wypracował Patrykowi Mastalerzowi dogodne sytuacje. Trzy bramki Mastalerza z rzędu dały jednoznaczną odpowiedź na pytanie, kto zwycięży w tej potyczce. Ostatecznie KSSPR pokonał zespół z Zawadzkiego 31:28 i zajął 10 miejsce na koniec sezonu w grupie B I ligi. Stało się tak z powodu niespodziewanego zwycięstwa MKS Wieluń w Chrzanowie nad tamtejszym MKS-em.

Najlepszym zawodnikiem spotkania w naszej drużynie wybrano Piotra Gasina, zdobywcę siedmiu bramek. Najwięcej, bo sześć bramek dla rywali zdobył Paweł Swat, wychowanek MKS-u Końskie.

KSSPR – ASPR
31:28 (16:14)
KSSPR: Kucharczyk, Wnuk – Mastalerz 9 (karne 0/1), Gasin 7, T. Napierała 3 (2/3), Sękowski 3, Maleszak 3, Słonicki 2, Telka 2, Jakubowski 1, Pilarski 1, M. Napierała, Woś. Trener Robert Napierała. Osoba towarzysząca Daniel Sroczyński. Karne 2/4. Kary 8 minut.
ASPR: Skrzypczyk, Donosewicz – Paweł Swat 6 (2/3), Całujek 5, Kubillas 4, Przybysz 3, Ścigaj 3, Zagórowicz 3, Szulc 3, Krygowski 1, Wacławczyk, Danysz, Kąpa. Trener Łukasz Morzyk. Karne 2/3. Kary 8 minut.
Sędziowali: Krzysztof Jac (Tarnów) – Marcin Wrona (Wierzchosławice). Widzów: 150.
Przebieg gry: 3:1, 7:3, 9:6, 13:8, 14:9, 16:14; 20:16, 22:18, 24:21, 27:22, 28:23, 28:27, 31:28.
Powiedział po meczu
Robert Napierała, trener KSPR: Graliśmy falami, ale do pewnego momentu wszystko wyglądało dobrze. W 52 minucie prowadziliśmy 28:23. Niestety, wtedy coś się zacięło, zaczęliśmy grać nonszalancko. Drużyna z Zawadzkiego nas postraszyła, zdobyła cztery bramki z rzędu i zrobiło się nerwowo. Na szczęście trzy dobre, skuteczne akcje pozwoliły uspokoić grę. Znowu odskoczyliśmy i dowieźliśmy zwycięstwo do końca meczu.

Dariusz Kosma

Dodaj komentarz