Akwarele w „Atucie”, fotografie w „DeKu”

flash Gorące tematy Kultura

W minioną środę w Końskich zaprezentowano dwie wartościowe wystawy uznanych artystów. Klub Kaesemek demonstrował obrazy wykonane techniką akwarelową, zatytułowaną „Pejzaż wewnętrzny z elementami poezji” autorstwa Marka Sabata, a Dom Kultury czarno-białą fotografię „Manekiny” Janusza Gawlika.

GALERIA ATUT

Kielczanin Marek Sabat, absolwent Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Kielcach. Następnie studiował Pedagogikę z Plastyką WSP Kielce. W latach 1990 – 2004 kierownik Galerii Sztuki Współczesnej w Domu Środowisk Twórczych „Pałac Tomasza Zielińskiego” w Kielcach. Artysta malarz, akwarelista. Często życie i czas zapisywał słowami w taki sposób, że przymknąwszy oczy słuchacz stawał się widzem barwnych obrazów malowanych słowami. Na  wernisażu w Galerii ATUT gościa powitał kurator wystawa Wiesław Turno. Opowiedział o twórczości Marka Sabata,  a chwilę potem sam autor mówił o „zapisywanych tekstem obrazach”. – Pejzaż wewnętrzny z elementami poezji. Całe otoczenie z niezliczonym bogactwem barw, tonów, świateł powoduje impulsywną chęć zarejestrowania tego co mnie fascynuje. Zatrzymać chwilę, zamienić w obraz w kartkę papieru pokrytą śpiesznym, nierównym pismem. Pejzaż emocjonalny, powstały szybko, zachłannie z ciągłym niedosytem, przeżyty a może tylko ledwo dotknięty, ale jakże mi bliski. Nie ważne czy maluję czy piszę wtedy wiem, że jestem zostawiam  ślad. To tak jak bym wyrył na korze drzewa „ja tu byłem M.S.”

 

GALERIA DeK

…”A twarze szczupłe, zapatrzone w siebie, spod przymkniętych powiek Manekiny pogardzają tłumem nie drżą w istnieniu Doskonałe, nieruchome…” Te słowa wiersza „Manekiny” Haliny Poświatowskiej stały się dla fotografika Janusza Gawlika mottem wystawy i zadania jakie wykonał – powiedziała Kamila Dobrowolska kurator wystawy, na której fotografik pokazał 35 fotogramów.  Janusz Gawlik mówił nam, że przez rok, a może nawet więcej, fotografował różnego rodzaju wystawy, gdzie najważniejszym elementem był manekin reklamujący ubiory, modne uczesanie. Moje zdjęcia powstały  na podstawie obserwacji, wszystkiego co mnie ocalało w danej chwili.  Musiałem zwolnić tempo, żyć wolniej, obserwować to co się dziele. Przystanąć i sfotografować. Tego w biegu, pościgu zrobić się nie da. Fotografiom nadałem czarno-białe barwy, by po części podkreślić szczegóły jakie prezentują obrazy. W kolorowych fotkach pewnie by zniknęły. Czerń i biel je eksponują dobitnie. Wystawą składam uszanowanie i hołd mojemu mistrzowi śp. Mieczysławowi Wielomskiemu. Był szefem, przewodnikiem  „Fotografii przeciw nicości”. Pochodzący z Gliwic Janusz Gawlik dodał, że sens życia ma tylko to, co po sobie pozostawimy!

MARIAN KLUSEK

1 Komentarz dla “Akwarele w „Atucie”, fotografie w „DeKu”

  1. NIKT NIE WPADŁ NA POMYSŁ, PRZY PISANIU ARTYKUŁU, ABY ZROBIĆ I DODAĆ KILKA FOTEK Z TEGO? EXTRA ZACHĘCENIE,EH… PISANIE DLA PISANIA..

Dodaj komentarz