Radoszycka Szprycha: Rowerowe pożegnanie lata

flash Okolice

Pogoda skutecznie nie odstraszyła uczestników II Radoszyckiej Szprychy. Na trasę w zimny, sobotni poranek wyjechało blisko 40 osób, choć w porównaniu do poprzednich edycji było ich znacznie mniej.

Inicjatorem Radoszyckiej Szprychy jest Marian Jankowski, przewodniczący Rady Miejskiej, zapalony cyklista, który do swojej inicjatywy zachęcił nie tylko radoszyckich samorządowców, ale przede wszystkim całe rodziny. Radoszycka Szprycha w tym roku odbyła się już drugi raz. Pierwszy raz rowerzyści ruszyli na trasę pod koniec lipca, tuż przed festynem „Radoszyczanie Dzieciom”.

Powtórka z rozrywki

Kolejna edycja pod hasłem „Pożegnanie wakacji” odbyła się w minioną sobotę. W zimny i mokry poranek na dwie trasy wyjechało blisko 40 osób. Najwięcej oczywiście udało się na trasę rodzinną o długości 25 kilometrów. Nie zabrakło jednak śmiałków, którzy zdecydowali się pokonać aż 70 kilometrów. Obie trasy prowadziły wokół gminy Radoszyce. Jak przyznają uczestnicy niska temperatura, bo na słupku było zaledwie 11 stopni Celsjusza, nie przeszkadzała, a wręcz pomagała w pokonaniu trasy. Przypomnijmy, że lipcowa edycja odbywała się w czasie upału, co dawało się we znaki uczestnikom. I tym razem na trasie nie zabrakło zarówno seniorów, jak i młodych mieszkańców gminy. Na czele peletonu, zgodnie już z tradycją pojechali burmistrz Michał Pękala i przewodniczący Marian Jankowski.

Nagrody i wyróżnienia

Podczas finału, który odbył się w altanie na stadionie Partyzanta do uczestników powędrowały dyplomy oraz koszulki, które ufundował Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego. Nie zabrakło również gorącego poczęstunku. Wyróżniono również cyklistów. Najstarszym uczestnikiem był Marian Jankowski. Puchar powędrował też do najliczniej reprezentowanej rodziny czyli państwa Rozmusów.

Wydarzeniami towarzyszącymi Radoszyckiej Szprysze był mecz piłki nożnej juniorów Partyzanta Radoszyce oraz rowerowy tor przeszkód dla dzieci.

Wojciech Purtak

Dodaj komentarz