Dachowanie i przewrotka

Paragraf

Na drodze wojewódzkiej W746 w Pomorzanach kierująca fordem nie zachowała bezpieczeństwa i dachowała w przydrożnym rowie. 29 –latka została na chirurgii w koneckim szpitalu, a 7 –letniego dzieciaka po badaniach zabrano do domu. Na drodze K74 kolo Koliszów przewróciła się ciężarówka wioząca gołębie. Nikomu nic się nie stało.

St. sierż. Piotr Przygodzki, oficer prasowy koneckich policjantów opowiedział nam o zdarzeniach drogowych. Drogą wojewódzką W746 fordem w kierunku Końskich jechała 29-letnia mieszkanka tego miasta. Pasażerem było 7 –letnie dziecko. Podczas jazdy na podłogę auta spadł telefon komórkowy.

Kierująca autem schyliła się, żeby go ponieść. W tym momencie ford zjechał na przeciwny pas ruchu. Gdy podniosła telefon zobaczyła, że wprost na jej auto jedzie ciężarówka. Kobieta odbiła kierownicą w prawo. Ford zjechał do rowu i dachował. Obrażeń doznała 29 –latka, która po zdarzeniu przebywała w koneckim szpitalu na Oddziale Chirurgii, a 7-letnie dziecko po badaniach zostało zabrane do domu.

Klatki z gołębiami

Drogą K74, jechał ciężarowy man. Kierowca nie dostosował prędkości do warunków drogowych i tuż przed zjazdem do Koliszów  ciężarówka przewróciła się na prawy bok. Samochód przewoził klatki z gołębiami. Nikomu z ludzi ani ptaków nic się nie stało. Policjanci ukarali kierowcę mandatem.

Do zdarzenia drogowego w Pomorzanach pojechały zastępy: JRG i OSP KSRG Modliszewice kierowane przez asp. sztab. Rafała Kwapisza. Kilka chwil przed strażakami przybył  Zespół Ratownictwa Medycznego. Zabrał kierującą autem i pasażera do szpitala.

Policjanci  prowadzili własne działania. Strażacy odłączyli akumulator w fordzie i sprawdzili czy nie ma wycieków płynów eksploatacyjnych. Wycieków nie było, więc zakończyli swoje działania – mówił st.kpt. Mariusz Czapelski, oficer prasowy koneckich strażaków PSP i dodał, że do zdarzenia w Koliszowach strażacy nie wyjeżdżali.

MAK

Dodaj komentarz