Edward Rożnowski: Jestem mile zaskoczony

Sport

Zawodnicy MUKS Herkules Modliszewice przywieźli cztery medale z rozegranego w Kunowie Pucharu Gór Świętokrzyskich w podnoszeniu ciężarów.

Dwa miesiące wcześniej niż zazwyczaj rozegrano w Kunowie (pow. ostrowiecki) Puchar Gór Świętokrzyskich w podnoszeniu ciężarów. Podopieczni Edwarda „Herkulesa” Rożnowskiego zdobyli trzy medale. Złote krążki przywieźli Jakub Stachurski w kategorii do 75 kg i Dawid Stachurski w kat. do 67,5 kg, a brąz Tomasz Janas startujący w kat. do 67,5 kg. Mistrz Rożnowski dołożył złoto w kat. do 90 kg Masters.

Wszyscy pobili swoje rekordy

Mimo tego, że informacja o zmianie terminu dotarła do naszych zawodników niemal w ostatniej chwili, to trener Rożnowski jest zadowolony z wyników swoich podopiecznych. – Przystąpiliśmy do tych zawodów z marszu, to jednak występ moich wychowanków jest dla mnie przemiłym zaskoczeniem. Wszyscy pobili swoje rekordy życiowe – cieszy się „Herkules”.

Zdaniem trenera, najcenniejszy rezultat w rwaniu osiągnął Dawid Stachurski. 90 kg przy wadze zaledwie 67,5 kg to osiągnięcie godne podziwu.

Koncert w podrzucie

To jednak nie było koniec emocji. Prawdziwy „koncert” sztangiści „Herkulesa” dali w podrzucie. – Rywale byli jedynie tłem dla moich wychowanków. Do ostatecznego rozstrzygnięcia na ciężarze 100 kg podszedł Tomasz Janas i minimalnie spalił. O dwa kg więcej w pięknym stylu zaliczył Jakub Stachurski. Był już pewny wygranej, kiedy do ostatniego boju podszedł jego brat Dawid. W kapitalnym stylu zaliczył 105 kg, uzyskując w dwuboju olimpijskim 190 kg! – relacjonuje Rożnowski.

Mistrz Europy lepszy od mistrza świata

Pojedynek dwóch braci Stachurskich, już utytułowanych sztangistów, zakończył się więc minimalnym zwycięstwem mistrza Europy Dawida, nad mistrzem świata Jakubem. Dawid Stachurski z miejsca stał się gwiazdą zawodów. – Jako jedyny z uczestników udzielił wywiadu lokalnej telewizji. Myślę, że ta rywalizacja przyniesie wiele dobrego, dla chwały polskiej sztangi na arenie międzynarodowej – dodaje Edward Rożnowski.

Wyśmienity występ

W zawodach nie mógł wziąć udziału Michał Rożnowski, syn Edwarda. – Szkoda, bo zapewne by zwyciężył w kat. do 82,5 kg, co dałoby nam trzecie miejsce w klasyfikacji drużynowej – twierdzi trener Rożnowski. – Mimo tego nasz występ uważam za wyśmienity. Nasi medaliści byli ozdobą zawodów, oklaskiwani przez publiczność. Kończąc tradycyjnie chciałbym podziękować zarządowi firmy Forbuild za bezpłatny transport na zawody, panu prezesowi Tomaszowi Gierczyńskiemu i pani Dorocie Walkiewicz. No i oczywiście dr Cezaremu Struzikowi i dr Sławomirowi Marcewskiemu za bezpłatną opiekę lekarską – kończy „Herkules”.

To był ostatni tegoroczny występ podopiecznych Edwarda Rożnowskiego.

Dariusz Kosma

Dodaj komentarz