Dymią kominy, płoną sadze

flash Końskie Okolice

W ostatnich dniach grudnia 2018 roku strażacy JRG i druhowie strażacy OSP gasili pożary płonących sadzi. Można pokusić się o radykalne stwierdzenie, że właściciele domów czekają na iskry w kominie – przyjadą strażacy to go wyczyszczą!

 Kapałów

Zauważono pożar w kominie domu jednorodzinnego. Ktoś powiadomił straż pożarną. Strażacy z Węgrzyna i JRG Końskie przybyli do pożaru dwadzieścia minut później. Strażacy wygasili piec centralnego ogrzewania. Kamerą termowizyjną sprawdzili przewód kominowy. Równocześnie sprawdzono wszystkie pomieszczenia detektorem wielogazowym. Nie stwierdzili żadnych szkodliwych gazów. Rota ratowników przeczyściła komin  wyciorem,  co spowodowało wygaszenie palącej się sadzy. Nikt nie został poszkodowany.

Rogów

Do podobnej, a właściwie  niemal identycznej sytuacji,  pożaru sadzy w kominie doszło w domu, w Rogowie. Tu także nikt z ludzi nie został poszkodowany. Nim do akcji wkroczyli strażacy właścicielka wygasiła piec. Ratownik zabezpieczony szelkami  wszedł na dach i piaskiem przesypał przewód kominowy. Podczas tej czynności okazało się, że komin jest niemal całkowicie zatkany sadzami. Udrażniali go wyciorem. Pozostałości piasku i sadzy wybrali przez wyczystkę w kotłowni. Kamera termowizyjna nie wykazała podwyższonych miejsc na zewnętrznej części komina. Strażacy nie stwierdzili również szkodliwych gazów.

Niekłań

Sadze płonęły w kominie domu jednorodzinnego. Co ważne, osób poszkodowanych nie było. Strażacy JRG Końskie i druhowie z OSP Niekłań wygasili piec grzewczy i komin przesypali piaskiem. W chwili zakończenia działań zewnętrzne ściany komina były zimne. Wcześniej wszystkie pomieszczenia domu sprawdzono detektorem wielogazowym, który nie stwierdził szkodliwych gazów.

 Wincentów

Jak zawsze w takich przypadkach, strażacy wygasili piec grzewczy. Kamerą termowizyjną sprawdzili rozkład temperatury na całej długości przewodu kominowego. Równocześnie sprawdzili wszystkie pomieszczenia detektorem wielogazowym nie stwierdzili żadnych wartości szkodliwych gazów. Rota ratowników zabezpieczona w szelki bezpieczeństwa dotarła przy pomocy drabiny nasadkowej do filara kominowego poprzez wyłaz dachowy. Przeczyściła go wyciorem, co spowodowało wygaszenie palącej się sadzy.

Koliszowy
Po wygaszeniu pieca, sprawdzeniu kamerą filara strażacy  następnie wygaszono piec centralnego ogrzewania. Przy pomocy kamery termowizyjnej sprawdzili rozkład temperatury na całej długości przewodu kominowego. Równocześnie skontrolowali  wszystkie pomieszczenia detektorem wielogazowym. Nie stwierdzili  podwyższonych wartości badanych gazów. Następnie sprawili swoją drabinę, po której rota ratowników zabezpieczona w szelki bezpieczeństwa dotarła do filara kominowego i przesypała go piaskiem – opowiadał nam o pożarach sadzy st.kpt.Mariusz Czapelski, oficer prasowy koneckich strażaków PSP. Dodał, że we wspomnianych akcjach strażakami dowodzili: asp. sztab. Arkadiusz Wnukowski,  dh Dariusz Mularczyk OSP Węgrzyn,  asp. sztab. Krzysztof Kolekta, dh Karol Jędrychowski,  OSP Niekłań, kpt. Adrian Kowalik i st. kpt. Michał Krzeszowski, zastępca dowódcy JRG PSP.

 

MARIAN KLUSEK

 

Dodaj komentarz