Ze Stąporkowa do Hollywood

0
0

Na spełnienie marzenia o Hollywood Mikołaj Wróbel nie musiał długo czekać. Już 14 lutego zaprezentuje swój najlepszy film „Credo” podczas 48 ISFF Independent Short Film Festival Screening & Awards.

48 ISFF Independent Short Film Festival Screening & Awards, to wydarzenie organizowane przez  stowarzyszenie reżyserów Directors Guild of America. Do tegorocznej edycji przysłano filmy ze 150 krajów, ale do finału zakwalifikowano 48.   Wśród nim znalazł się jedyny polski film, jest nim „Credo” Mikołaja Wróbla, reżysera ze Stąporkowa. Co ważne sukces jest tym większy, że ISFF to największy świecie festiwal filmów krótkometrażowych w Hollywood. Wielki finał odbędzie się już za niespełna miesiąc 14 lutego w Los Angeles. Mają w nim wziąć udział Mikołaj wraz z Mateuszem Śliwą, autorem zdjęć i producentem.

Przypomnijmy, że „Credo” zostało zaprezentowane w Kinie Elektronik w Warszawie, a drugi w Kinie Moskwa w Kielcach. Byliśmy na kieleckim wydarzeniu. Sala kinowa była wypełniona niemal do ostatniego miejsca. „Credo” to historia taksówkarza (w tej roli Krzysztof Grabowski), który po godzinach pracy trudni się dość nietypowym zajęciem, które w efekcie ma przynosić szczęście klientom jego taksówki. Wszystko komplikuje się, kiedy dostaje kolejne zlecenie, a domowa sielanka pęka jak mydlana bańka.

– Uwielbiam uczucie, gdy po obejrzeniu jakiegoś filmu myślę o nim już po seansie i próbuję odnieść wizję twórcy do swojego życia i światopoglądu. To samo chce uzyskać u moich widzów – mówi Mikołaj Wróbel. Takie też jest jego „Credo”. Trzymamy kciuki za sukces w Hollywood!

Wojciech Purtak

Dodaj komentarz