Wyłudzają pieniądze od starszych ludzi

flash Paragraf

Jeszcze nie przebrzmiały echa przestępczej działalności mężczyzny udającego policjanta, który oszwabił starszą kobietę i wyłudził od niej 7 tysięcy złotych, a już z podobnym zjawiskiem zetknęły się mieszkanka Końskich i Stąporkowa. Zastanawiające jest, jak długo jeszcze tego rodzaju oszuści będą grasować. W tym względzie wszyscy musimy pomagać policjantom.

Po południu do 76-letniej mieszkanki Końskich zatelefonował mężczyzna. Przedstawił się, że jest policjantem. Opowiedział o wypadku spowodowanym przez jej córkę. Jeżeli tej sprawy nie załatwimy polubownie, córka pójdzie do więzienia – wyłuszczał problem. – Potrzeba 27 tys. zł, by córka nie trafiła do więzienia – wyjaśniał. Podkreślał, że to jest trudne do zrealizowania. Opowiadał o kulisach załatwiania takiej sprawy. Kobieta i dokładnie wysłuchała relacji i nie dała się zwieść. Po czym odłożyła słuchawkę, a o rozmowie poinformowała prawdziwych policjantów z KPP Końskie.

 Polowanie na naiwnych

Być może nawet ten sam fałszywy funkcjonariusz policji próbował swoją opowiastkę o wypadku spowodowanym przez syna sprzedać przez telefon 67 -letniej mieszkance Stąporkowa. Oszust nawet nie zdążył  określić kwoty za załatwienie sprawy. Kobieta szybko zorientowała się, że rozmawia z fałszywym policjantem. Nie wyjaśniała mu wcale, że  nie ma syna. Teraz autentyczni funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Końskich chcą zatrzymać fałszywych „kolegów”, którzy dzwonił do kobiet w Końskich i Stąporkowie i próbowali wyłudzić pieniądze.

Bezczelnie wykiwani

Koneccy policjanci  podpowiadają, by starsi ludzie przestrzegali kilku prostych  zasad, a wówczas nikt ich nie oszuka. Gdy zatelefonuje ktoś, kogo nie znamy wystarczy zakończyć połączenie. Gdy rozmowę kontynuujemy nie podajmy naszych personaliów. Należy sprawdzić, czy dzwonił prawdziwy krewny oddzwaniając do niego lub kontaktując się z innymi członkami rodziny. Nie należy przekazywać pieniędzy nieznajomym osobom. O swoich podejrzeniach zawsze informuj policjantów osobiście bądź telefonicznie pod numerem telefonu 997 lub 112.

Dodaj komentarz