Zniszczona kuchnia. Eksplodował szybkowar

Okolice

Gdy strażacy dotarli do Korytkowa, Zespół Ratownictwa Medycznego udzielał pomocy medycznej poszkodowanym w  wybuchu szybkowaru: 17-letniej dziewczynie i 50-letniemu mężczyźnie. Funkcjonariusze PSP ustalili, że w kuchni przygotowywana była potrawa w szybkowarze. W trakcie gotowania doszło do eksplozji szybkowaru. Siła wybuchu zniszczyła kuchenkę gazową, zerwała ze ścian szafki kuchenne. W tym momencie w pomieszczeniu przebywały obie poszkodowane w zdarzeniu osoby, które o własnych siłach opuściły pomieszczenie. Od zniszczonej w wyniku zdarzenia kuchenki gazowej strażacy odłączyli butlę z gazem propan-butan 11 kg, którą wynieśli na zewnątrz budynku. Nie stwierdzili jej uszkodzeń. Niemniej w budynku sprawdzili miernikiem, czy powietrzu nie ma gazów, w tym tlenku węgla. Miernik nie wykazał obecności żadnego gazu. – Dodatkowo podczas działań sprawdzono kamerą termowizyjną pomieszczenie, w którym doszło do eksplozji. I w tym przypadku nie stwierdzili podwyższonych wartości temperatury – powiedział kpt.Mariusz Czapelski, oficer prasowy koneckich strażaków ratowników PSP.

Zawiódł zawór bezpieczeństwa

Po przebadaniu poszkodowanych przez Zespół Ratownictwa Medycznego, 50-latek pozostał na miejscu, a 17-latkę przewieziono na szpitalny oddział ratunkowy w celu dalszej diagnozy. Prawdopodobną przyczyną wybuchu szybkowaru było to, że nie zadziałał prawidłowo ciśnieniowy zawór bezpieczeństwa. Podczas podgrzewania potrawy, gotowania jej na kuchence wzrosło ciśnienie i nastąpiła eksplozja.

MARIAN KLUSEK