Partyzanckie obozowisko i reżyser „Wyklętego” w koneckiej komendzie

0
0

Z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości, z inicjatywy insp. Waldemara Cisowskiego, komendanta powiatowego policji w Końskich, zorganizowano nietuzinkową lekcję historii. W scenografii przypominającej obozowisko partyzanckie wspominano bohaterów II wojny, którzy pochodzą lub walczyli na Ziemi Koneckiej. Gościem specjalnym był Konrad Łęcki, reżyser filmu „Wyklęty”.

Wspominano patrona świętokrzyskiej policji, pułkownika  Jana Piwnika ps. „Donat”, „Ponury” – kapitana Wojska Polskiego i aspiranta Policji Państwowej w Rzeczpospolitej Polskiej. W wolnej Polsce  pośmiertnie awansowany został do stopnia pułkownika. Dowódca partyzancki Armii Krajowej w Górach Świętokrzyskich i na Nowogródczyźnie, gdzie poległ w bitwie pod Jewłaszami.  Wspominano bohaterów, wielkich synów  Ziemi Koneckiej Sylweriusza  Jaworskiego i Władysława Dudzika.

Partyzanckie obozowisko

Sala narad Komendy Powiatowej Policji na ten ważny dzień, uhonorowania  100-lecia Niepodległej, przybrała zgoła inny niż zwykle wystrój. Na ścianie po prawej stronie od wejścia widniały portrety znanych i mniej znanych dowódców i żołnierzy leśnych z oddziałów partyzanckich jakie  walczyły na Ziemi Koneckiej. Także zdjęcia tych, którzy polegli w walce. Wielu z nich spoczywa na cmentarzach w Końskich, Niekłaniu. Po wojnie doczesne szczątki zostały  przeniesione  po ekshumowaniu z leśnych kwater.

Na stołach przykrytych zielonym suknem  eksponowano odznaczenia  i legitymacje odznaczeń jakie otrzymali leśni żołnierze: Sylweriusz Jaworski i Władysław Dudzik.   Obok leżały karabiny, pistolety maszynowe i pistolety, których w czasie II wojny używali partyzanci. W krzakach stał jelonek. Kilka plansz przypominało o walecznych konecczanach. Słychać było świergot ptaków.

Goście

Historyczny anturaż  wykonany przez koneckich policjantów dla uhonorowania Niepodległej, tworzył swoisty klimat.  Przybyli znamienici goście. Oprócz policjantów i komendantów policji z Końskich i Stąporkowa przybyli uczniowie klasy mundurowej ZDZ z opiekunem Zdzisławem Brzozowiczem, Strzelcy z JS 2026 z chorążym Dominiką Stefańczyk. Przyjechali historycy Marek Kozerawski,  Szczepan Mróz,prezes Stowarzyszenia Pamięci „Ponury – Nurt”, Konrad Łęcki, reżyser i scenarzysta, Grzegorz  Bernaciak z Muzeum Oręża Polskiego. To oni opowiadali o epizodach  wojennych zdarzeń, walkach partyzanckich. Poprowadzili zgromadzonych w  niezwykłą podróż w czasie. Inspektor Waldemar Cisowskimówił o tych ważnych dla młodych ludzi innych młodych ludziach, których młodość przypadła na II wojnę. Bez wahania  sięgali po broń. Walczyli, ginęli za ojczyznę. Bo taki mieli nakaz chwili, rozkaz patriotycznego wychowania.

 

Zapomniani konecczanie

Marek Kozerawski, na co dzień sołtys Rogowa, regionalista, miłośnik historii opowiedział historię bohaterów Ziemi Koneckiej: Sylweriusza Jaworskiego i  Władysława Dudzika. Konecczanie znają te postaci od niedawna  za sprawą różnych publikacji.  Kapral Władysław Dudzik, syn Ziemi Koneckiej, żołnierz Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich i 3 Dywizji Strzelców Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Walczył o Tobruk i Monte Cassino.

Sylweriusz Andrzej Jaworski syn wiejskiego nauczyciela urodził się 30 stycznia 1923 roku w Nieświniu. W listopadzie 1939 roku mając 17 lat gimnazjum dotarł do przebywającego w okolicy Radoszyc majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala”. Otrzymał pseudonim „Strzemię”. Walczył w OW WP  do  kwietnia 1940 roku, do momentu śmierci Hubala. Potem kontynuował walkę w grupach koneckich AK, sekcji specjalnej  plutonowego Franciszka Głowacza, Hubalczyka. Sylweriusz Jaworski ps. „Andrzej” został przydzielony do sekcji zadań specjalnych i dywersji  Obwodu Iłża. Działała na terenie Starachowic, którego komendantem był porucznik Stanisław Ciaś z Rogowa.

Ostatnie starcie 1 batalionu pp Legionów AK w którym uczestniczył Sylweriusz Jaworski ps „Strzemię” była bitwa z 7 tysięcznym oddziałem niemieckim. Po wojnie awansowany na stopień podporucznika, zmarł zapomniany 15 stycznia 2000 roku. Miał 77 lat. Historią życia Jaworskiego można by obdzielić kilkudziesięciu ludzi i każdy zasługiwałby na honorowanie

 

Patron policji

Szczepan Mróz skupił się na działalności partyzanckiego patrona świętokrzyskich policjantów Jana Piwnika „Ponurego” oraz jednego z jego podkomendnych, ppor cc. Waldemara Szwieca – „Robota”, który działał na terenie Ziemi Koneckiej. Zginął w bitwie pod Wielką Wsią. Na wieki spoczął na koneckim cmentarzu pod Pomnikiem Partyzantów. Wspominał o innych ważnych ludziach, których walka przyczyniła się do odzyskania wolności, jak choćby o Eugeniuszu Kaszyńskim – „Nurcie”.

Konrad Łęcki, scenarzysta i reżyser m.in.: filmu „Wyklęty” opowiedział o swojej pracy  artystycznej, o realizacji filmów poświęconych zapomnianym bohaterom. Mówił, że planuje produkcję kolejnego filmu o leśnych żołnierzach. Zapewne scenerią będzie Ziemia Konecka.

Dodać należy, że  konecczyzna w czasie II wojny  siała zgrozę wśród niemieckich żołdaków. Nazwali ją  „Banditenstadt Konskie”.

Grzegorz Bernaciak z Muzeum Oręża Polskiego przywiózł  broń palną. Karabiny mauser, pistolety maszynowe:  thompson, szmajser MP 40 i sten oraz  broń  osobistą -pistolet belgijski i polski VIS. Taka broń mieli partyzanci, bowiem była ona  w zasięgu ręki. Używali jej  niemieccy żandarmi, żołnierze liniowi, oficerowie. A steny pochodziły ze zrzutów i wytwórni w Suchedniowie.  Eksponaty, unikalne w swojej rzadkości na skalę światową niezwykle zaciekawiły młodzież i zaproszonych gości. Grzegorz Bernaciak dokładnie opowiadał o każdym karabinie, pistolecie.

 

Film o „Robocie”

Na zakończenie spotkania z historią, jaka wokół nas się działa wiele lat temu odbył się pokaz filmu „Robot” –  niezwykła historia Waldemara Szwieca”.

Historykom podziękowano za przekazaną wiedzę, wspólne uczczenie tych, którzy zapłacili największą cenę byśmy dziś mogli żyć w wolnym i niepodległym państwie.

Obecni na spotkaniu z historią Jan Kucharczyk zięć kaprala Dudzika  i Rafał Wasik z rodziny Jaworskiego dziękowali organizatorom za to, że nowe pokolenie dba o pamięć ważnych ludzi, nietuzinkowych żołnierzy Ziemi Koneckiej – powiedział nam st.sierż.Piotr Przygodzki, oficer prasowy KPP Końskie.

MARIAN KLUSEK

Dodaj komentarz