Nie wiedzieli czy sąsiad żyje

flash Paragraf

Mieszkańcy bloku przy ul.Warszawskiej w Końskich alarmowali strażaków, że od kilku dni nie widzieli swojego sąsiada.

Zastęp JRG kierowany przez asp. sztab. Rafała Kwapisza kwadrans po godzinie 12 był  pod drzwiami mieszkania  na pierwszym piętrze bloku na ul.Warszawskiej. Zjawiła się załoga Zespołu Ratownictwa Medycznego i patrol policji.  Drzwi  były zamknięte. Sąsiad, który informował służby o tym zdarzeniu informował funkcjonariuszy, że w  mieszkaniu znajduję się mężczyzna, z którym nie ma kontaktu od dwóch dni.

Strażacy pukali w drzwi, wołali. i wtedy mężczyzna sam otworzył drzwi.  Medycy z ZRM  chcieli go przebadać. Odmówił kategorycznie.

Zatem strażacy miernikiem gazowym sprawdzili pomieszczenia, czy nie występuje jakieś zagrożenie spowodowane gazem.  Nie stwierdzili  żadnych gazów niebezpiecznych. Stężenie tlenu wynosiło 21%. Na tym działania zakończono relacjonował nam st.kpt.Mariusz Czapelski, oficer prasowy koneckich strażaków PSP.

To  był przykład pozytywnego odruchu sąsiedzkiego. Lokator nie wychodził z domu, nie odzywał się, nie reagował na pukanie, więc zawiadomili służby ratownicze. Tym razem akcja służb odbyła się niemal w porę, choć mężczyzna pomocy nie potrzebował. Sąsiedzi upewnili się, że żyje.

MAK

Dodaj komentarz