Podwójny rocznik pójdzie do liceów i techników. Czy nasze szkoły pomieszczą wszystkich chętnych?

flash Oświata

Od września szkoły średnie mogą przeżywać prawdziwe oblężenie, a to za sprawą podwójnych roczników, które rozpoczną naukę w liceach i technikach. Jak z podwójnym naborem poradzą sobie nasze szkoły? Ilu uczniów mogą przyjąć? Czy na skumulowane roczniki są przygotowani lokalowo?

Od 1 września 2019 roku w liceach i technikach pojawi się podwójny rocznik, co oznacza, że naukę rozpoczną jednocześnie absolwenci liceów i techników. Sprawdziliśmy, jak wygląda przygotowanie do tego nietypowego naboru.

– Technicznego problemu nie ma żadnego, bo w każdej ze szkół mieliśmy już takie liczby uczniów. Nasze szkoły są gotowe na przyjęcie podwójnego rocznika. Nabór rozpoczynamy w maju, a kończymy pod koniec lipca i to wtedy będziemy mogli powiedzieć, czy został dobrze zaplanowany – opowiada Krzysztof Stachera, naczelnik Wydziału Polityki Społecznej, Oświaty i Zdrowia koneckiego Starostwa Powiatowego. – Przygotowaliśmy 1160 miejsc w 38 klasach. Zapewniam, że znajdą się miejsca dla wszystkich chętnych. Podwójny rocznik rzeczywiście daje większą szansę dla absolwentów szkół branżowych, w naszym powiecie jedyną branżówką jest ZSP nr 2. Są tam i warunki i możliwości – dodaje.

Naczelnik Stachera zapewnia, że lekcje we wszystkich placówkach zamkną się w godzinach od 8 do 16, choć w kilku szkołach mogą zaczynać się nieco wcześniej i tak też kończyć. Jednak będzie to kwestia kilkudziesięciu lub kilkunastu minut. Podwójny rocznik oznacza dla nauczycieli podwójną liczbę pracy, ale też i nowe etaty. – Normalne jest to, że pojawią się nowe etaty, ale to wszystko będziemy wiedzieli po zakończeniu naboru, kiedy poznamy realną liczbę oddziałów w danej szkole – dodaje.

Okres huśtawki

– Na spotkaniu dyrektorów, jakie odbyło się w Starostwie Powiatowym rozmawialiśmy o możliwości, żeby lekcje mogły zaczynać się nieco wcześniej np. o godz. 7.30, co dałoby nam szansę, by wcześniej się one kończyły. Wymaga to jednak rozmów, czy ustaleń z przewoźnikami dowożącymi uczniów do szkół – informuje Wojciech Jasnos, dyrektor I LO im. KEN w Końskich.

– Mamy trzy klasy pierwsze, odchodzą cztery klasy trzecie, a przyjmujemy cztery klasy gimnazjalnej i cztery klasy po podstawówce. Różnice będą polegać na programie, bo uczniowie z podstawówek już w pierwszych klasach będą mieli rozszerzone przedmioty, a z gimnazjum, tak jak było to do tej pory, rozszerzenie rozpoczną w drugiej klasie – mówi dyrektor.

Jak zapewnia zwiększona liczba uczniów nie będzie oznaczała problemów lokalowych, bo niejako dojdzie do liczby, która uczyła się  tu niegdyś. Od września w I LO może uczyć się ok. 400 uczniów, a były roczniki, kiedy uczyło się ich nieco ponad pół tysiąca. – Czeka nas teraz okres trzech lat huśtawki, dopóki nie wyrównają się roczniki, ale na pewno damy sobie z tym radę – dodaje.

Zmieszczą się wszyscy

Obecnie mamy cztery klasy pierwsze. Wszystko wskazuje na to, że od września będzie ich aż dziewięć. Oznacza to, że lekcje będą musiały trwać troszeczkę dłużej i trwać będą do 9 godziny lekcyjnej, a więc do godziny 16.30 – mówi Beata Salata, dyrektor II LO im. Marii Skłodowskiej-Curie w Końskich, najbardziej obleganej szkoły przez gimnazjalistów. – Nie mamy większego wyboru, bo tak po prostu musi być i musimy zmieścić podwójny rocznik. Będzie to nawiązanie do czasów największej szkolnej frekwencji, kiedy uczyło się u nas 750 osób. Teraz we wszystkich klasach mamy 380 uczniów, a od września może być ich nawet ok. 600 – dodaje dyrektor Salata. – Uspokajam rodziców, nauczycieli i uczniów, że zmieścimy się spokojnie, bo takie liczne roczniki mieliśmy już w historii naszej szkoły – dodaje.

Drugie tyle

Jesteśmy w stanie pomieścić wszystkich chętnych. Zakładamy, że naprawdę będzie drugie tyle uczniów, to jednak są dopiero przymiarki. Obecnie mamy 423 uczniów, chcemy przyjąć siedem klas pierwszych, które  będą szły w czteroletnim i trzyletnim systemie nauki, co jest efektem podstawy programowej – mówi Beata Jakubowska, dyrektor ZSP nr 1 w Końskich. – Nasza szkoła jest ma bardzo dobre warunki lokalowe. Mieściliśmy już ponad tysiąc uczniów, więc tym bardziej nie będzie żadnych problemów – zaznacza. W „Mechaniku” będzie można uczyć się w klasach o profilach: technik pojazdów samochodów, architektury krajobrazu, elektryk, informatyk, urządzeń systemów energetyki odnawialnej.

Rok wcześniej

Z podwójnego rocznika cieszy się Jan Rybiński, dyrektor ZSP nr 2 w Końskich. – Dzięki tej reformie szkoła branżowa przyjmuje uczniów już od 15 roku życia, czyli rok wcześniej niż dotychczas. Daje to uczniowi zawód już w momencie ukończenia 18 roku życia. To duża szansa i możliwości dla nich jak i samych branżówek. Wychodząc ze szkoły mogą już usamodzielnić. Od września przyjmiemy cztery klasy pierwsze, a w czerwcu oddamy trzy. Będą oczywiście oddzielne dla uczniów podstawówek i gimnazjów, bo różnią się one programowo np. kursem historii – opowiada dyrektor Rybiński.

Przypomnijmy, że w „Kanadzie” można zdobyć zawody: mechanik pojazdów samochodowych, fryzjer, sprzedawca, kucharz, monter zabudowy i robót wykończeniowych w budownictwie, murarz-tynkarz, elektronik-mechanik pojazdów samochodowych
– Szkoły branżowe to wprost przygotowanie do rynku pracy, co ważne branżowa szkoła I stopnia nie zamyka kształcenia. Będzie możliwość kontynuowania nauki w szkole II stopnia, które ruszą od 2020 roku. Absolwent będzie mógł wtedy zrobić maturę w technikum, teraz takiej możliwości już nie było – mówi dyrektor Rybiński.

Duża szansa

W kategorii szansy dla nauczycieli i oczywiście uczniów podwójny nabór widzi Beata Fidor, dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3 w Końskich. – To na pewno dla nas szansa, bo pozwoli nam to utrzymać poziom zatrudnienia nauczycieli i w najbliższych latach nie będziemy mieli zwolnień. Planujemy przyjąć po trzy nowe klasy z absolwentów podstawówek i gimnazjów. Proponujemy siedem zawodów. Są to: ekonomista, handlowiec, informatyk, teleinformatyk, hotelarz, obsługa informatyczna, gastronomia – mówi dyrektor. Jak zapewnia „Ekonomik” po drobnych przebudowach i przesunięciach nie będzie miał problemów z lokalami, a w przypadku konieczności lekcje zostaną wydłużone do dziewiątej godziny lekcyjnej.

Na miejscu

– Mamy zgodę na utworzenie dwóch klas zarówno w liceum jak i techników. To bardzo dobra wiadomość, bo uczniowie nie będą musieli dojeżdżać daleko, wszystko będą mieli na miejscu. Według prognoz możemy przyjąć 120 osób. Proponujemy naukę w liceum i technikum w tych zawodach, które już się sprawdziły, czyli informatyk, handlowiec, logistyk -informuje Hanna Rzepka, dyrektor ZSP im. S. Staszica w Stąporkowie. – Jesteśmy w stanie swoimi zasobami zapewnić ciągłość nauki jeśli chodzi o etaty nauczycielskie. Do podwójnego rocznika przygotowywaliśmy się od kilku lat, bo przygotowywaliśmy nowe sale, tak by pomieściły średniej wielkości klasy. Teraz je doposażamy – dodaje dyrektor.
726 – liczba uczniów klas VIII szkół podstawowych z terenu powiatu koneckiego

698 – liczba uczniów III klas gimnazjum z terenu powiatu koneckiego

(dane z października 2018 r. pozyskane z gmin)

584 – liczba uczniów kończących szkoły ponadgimnazjalne w r. szk. 2018/2019

566 – liczba uczniów przyjęty do klas pierwszych szkół ponadgimnazjalnych na rok szkolny 2018/2019

Zarząd Powiatu w Końskich przyjął następujące limity oddziałów klas pierwszych w poszczególnych szkołach:

I LO – 8

II LO – 8 + 1 kl. eksperymentalna;

ZSP Nr 1 – 7

ZSP nr 2 – 4

ZSP nr 3 – 6

ZSP w Stąporkowie – 4

Łącznie 38 oddziałów

 

 

Wojciech Purtak

Dodaj komentarz