Protest przybiera na sile! Czy powstanie wielka kurza ferma? (zdjęcia)

Wiele wskazuje, że wielka kurza farma jednak nie powstanie w Skrzyszowie, w gminie Gowarczów. Takie wnioski płyną z dzisiejszego spotkania, jakie odbyło się w skrzyszowskiej świetlicy. Ostateczną decyzję w tym temacie w najbliższym czasie ma podjąć inwestor, czyli zarząd firmy .
Protest zaczął się już w 2016 roku. Powrócił ze zdwojoną siłą, kiedy to inwestor rozpoczął kolejne działania zmierzające ku rozpoczęciu inwestycji. Przypomnijmy, że polega ona na budowie ośmiu budynków inwentarskich – kurników dla brojlerów o łącznej obsadzie nie większej niż 2016 DJP. W każdym z nich hodowane ma być ok. 40 tysięcy kurcząt!

W ostatnich tygodniach odbyły się już spotkania w Skrzyszowie oraz podczas posiedzenia Rady Gminy. Kolejne odbyło się dziś (14 marca) w świetlicy w Skrzyszowie. Co najważniejsze byli na nim obecni przedstawiciele firmy Stofarm.

W spotkaniu udział wzięło mnóstwo mieszkańców Skrzyszowa i okolic, którzy przynieśli ze sobą transparent z hasłem. Hasłami protestacyjnymi oklejono m.in. drzwi świetlicy. Sprzeciwiają się m.in. odorowi, jaki może dochodzić z kurników, czy wzmożonemu ruchowi drogowemu prowadzącemu do fermy.

 

Choć podczas trwającej ponad 1,5 godziny nie zapadły żadne wiążące decyzje usłyszeliśmy głośny sprzeciw mieszkańców oraz deklaracje ze strony wójta Stanisława Pacochy i Sławomira Stańczyka, przewodniczącego Rady Gminy, że samorządowcy będą ich wspierać i nie pozwolą na wydanie decyzji sprzyjających inwestorowi.

 

 

– Kurniki nie dadzą zatrudnienia i żadnych perspektyw. Mamy tu stadninę koni, niedługo powstanie druga. Wszyscy są przeciw tej budowie – mówił przewodniczący Stańczyk, który prowadził spotkanie. Argumenty przeciw wysuwał radny Emil Juszyński. – W strategii rozwoju gminy nie ma nic o takich inwestycjach. Mamy we wsi miejsca agroturystyczne i mnóstwo ludzi przyjezdnych z Warszawy, Łodzi. Idziemy w tym kierunku – mówił.

 

Szybko okazało się, że mieszkańcy nie przyszli dowiedzieć się o szczegółach inwestycji, ale po prostu głośno przeciwko niej zaprotestować. – Nasz wniosek oddajemy w ręce gminy. Nie mamy już nad czym dyskutować, nie przyszedłem żeby was okłamywać. Nie ma pytań, tylko są stwierdzenia. Szkoda naszego czasu, żeby się przekonywać. Zrobiliśmy wszystko, żeby ta inwestycja była zgodna z prawem – mówił Ryszard Bochenek, pełnomocnik zarządu firmy Stofarm, będącej inwestorem planowanej budowy.

 

 

– Nas ta inwestycja nie obchodzi, nie chcemy jej tutaj. Żal do mogę mieć do gminy, że nie było tego spotkania wcześniej. Nie damy panu zarobku na naszej ziemi – ripostował jeden z mieszkańców. Ich ogromne brawa wywołał apel wójta Stanisława Pacochy skierowany w stronę inwestora. – Najlepszym rozwiązaniem byłoby, żeby pan wycofał wniosek. Ma pan takie prawo – mówił wójt. Marzena Dziewit, wicewójt proponowała, by zorganizować kolejne spotkanie z inwestorami, na której przekażą oni swoje stanowisko w tej sprawie, co jednak nie spotkało się z poparciem mieszkańców.

 

– Nie jestem jednoosobowo szefem firmy i nie mogę się wypowiadać, bez rady nadzorczej i zgromadzenia wspólników nie podejmiemy decyzji. Z koniem się kopać nie można, nie chcemy być wrogami. Chodziło o to, by tworzyć nowe stanowiska hodowlane – mówił Ryszard Bochenek. Nie chcemy robić nic na siłę. Na pewno będzie informacja w niedługim czasie, co postanowiliśmy – dodał.

Wiele wskazuje na to, że inwestor wycofa się z budowy kurzej fermy po proteście mieszkańców. Czy tak się stanie, przekonamy się niebawem. Do tematu będziemy wracać.

4 KOMENTARZE

  1. Powiem tak ta wioska się zatrzymała w czasie. Kurniki nie i wiatraki nie. Najlepiej niech zostanie tak jak jest, a ludzie niech narzekają że jadał nic się nie dzieje 🙂

  2. Jakbyś była prawdziwą mieszkanką Skrzyszowa i interesowała się problemami wsi to wiedzialabys że spotkanie było w Skrzyszowie z mieszkańcami Skrzyszowa ale i z mieszkancami z oklicznycznych wiosek zainteresowanymi tym problemem. Skrzyszowian było dużo, jak na naszą liczbę faktycznie zamieszkujących osob. NA zebranie mogły przyjść też osoby które są za budową kurnikow i wyrazić swoją opinię:) , padło pytanie kto jest za budową kurnikow niech wstanie. Takowych osób niebylo, wszyscy byli jadnoglosnie przeciwko czyli nawet Ci którzy byli zainteresowani powstaniem, tych obiektów na naszym terenie

  3. Miało to być spotkanie mieszkańców Skrzyszowa!!! A z tego co widzę to połowa ludzi nawet tam nie mieszka. Więc nie wiem po co tacy ludzie wogole się udzielają i przyszli na to spotkanie. Skrzyszów jest wsią gdzie są już sami starzy ludzie. młodzi powyjezdzali. Jak dla mnie fajnie że ktoś chce wogole coś tam robić. Ja jestem za. I jestem rowniez mieszkanka Skrzyszowa więc z czystym sumieniem mogę to wszystko napisać. Przeszkadza im nagle smród?? To nie chodowla świń lecz kury. pewnie inna byłaby rozmowa jakby firma zaproponowała mieszkańcom miejsca pracy wtedy nikt nie miałby nic przeciwko.

    • Są też ludzie z okolicy. Ja sama mieszkam obok i nie chce żeby moje dziecko to wąchało. Co innego mieć swoje gospodarstwo na podwórku A co innego 40000 kur w JEDNYM kurniku!!! A przypominam że ma być ich bodajże osiem… więc to chyba nie ma żadnego porównania. Nasze kury nie są szprycowane szczepionkami i nie wiadomo czym jeszcze.

Dodaj komentarz

Wiadomości

Najnowsze komentarze

Galerie

Najbardziej popularne

Wiadomości

Bajkowe lato dotarło do Końskich. W niedzielne popołudnie przed Miejsko Gminnym Domem Kultury zgromadzili się młodzi i dorośli mieszkańcy Końskich. Teatr Gry i Ludzie z Katowic zaprezentował spektakl "Kłopoty Kacperka góreckiego skrzata" Zofii Kossak. Potem były warsztaty z kukiełkami...
Przy płonących hałdach śmieci wciąż pracują strażacy. Najnowsze wiadomości! Jak już informowaliśmy w Fałkowie płonie jedna hałda odpadów komunalnych. Przy gaszeniu pożaru zmieniając się pracuje 13 jednostek JRG i 11 OSP i KSRG. Od rana strażakami dowodzi st.kpt. Ryszard Stańczak. W...

Ukradli pink floyd`a

Nieznani sprawcy odcięli przycumowanego do brzegu dmuchanego, różowego flaminga i skradli go. Ptak kosztował 1.013 złotych. W stanie spoczynku, czyli bez powietrza ważył ok. 28 kilogramów. Właściciel stracił element służący do zabawy, a Sielpia jeden z elementów wystroju zalewu. Takiego typu ...
W Wyszynie Rudzkiej na drodze krajowej K42, policjanci ustawili swój punkt kontrolny. W godzinę zatrzymali trzech kierowców, którym zabrali prawa jazdy, za przekroczenie o 50 km dozwolonej prędkości. Około godziny 18.40  policjanci zatrzymali hundaya, którym kierował 48-letni  mężczyzna. W terenie...
Między Fałkowem, a Pląskowicami na terenie Zakładu Polskich Odpadów Komunalnych płonie olbrzymia hałda nieczystości. 21 lipca (niedziela), od godziny 4 w akcji gaszenia uczestniczy 68 strażaków i druhów strażaków z powiatu koneckiego, Kielc i Włoszczowy. Prawdopodobną przyczyną pożaru było podpalenie.   Chmurę...

Ostatnio dodane

Najnowsze komentarze