Maja po operacji wróciła do domu!

flash Gorące tematy Rozmaitości

Najbardziej lubimy szczęśliwe zakończenia. Do takiego właśnie zmierza historia ponad rocznej Mai Grabarczyk, której serduszko wymagało skomplikowanej operacji.

„Kochani! Dawno nas tu nie było, po 38 dniach spędzonych w szpitalu ciężkiej i długiej walce jaką stoczyła nasza córka ogłaszamy, że nareszcie wracamy do domu!” – napisała w ub. tygodniu Ewelina Grabarczyk, mama Mai.

Przypomnijmy o Mai Grabarczyk, dziewczynce z poważną wadą serca pisaliśmy przed świętami Bożego Narodzenia ub. roku. W imieniu rodziców dziewczynki prosiliśmy wówczas o wsparcie w prowadzonej przez nich zbiórce pieniędzy na przeprowadzenie kosztownej operacji.

Maja urodziła się z wadą serca, zdiagnozowaną jako AVSD, TOF, ASD II, PDA, a także zespołem downa. Rodzice Mai nie mogąc czekać aż stan córeczki drastycznie się pogorszy, szukali pomocy wszędzie, również za granicą. Jedynym ratunkiem dla dziewczynki była klinika dla dzieci z najcięższymi wadami serca. Udało się zebrać potrzebne pieniądze. Rodzice byli bardzo wdzięczni. Na początku stycznia rodzice dziewczynki otrzymali informację, że Maja jedzie do kliniki w Munster – Niemcy.

– Serduszko Mai jest po dwóch operacjach – korekcji całkowitej i wszczepieniu rozrusznika – mówi mama Mai.  – Dlatego potrzebowało ono więcej czasu by się zregenerować. Był to dla nas ciężki czas, pełen zmartwień. Towarzyszył nam ból, płacz i łatwo nie było. Maja to silna wojowniczka. Podziwialiśmy ją każdego dnia, jak walczyła z chorobą, jak uczyła się wszystkiego od podstaw. Wreszcie możemy wrócić do domu i cieszyć się wszystkim co jest dokoła nas. Jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu i opieki w szpitalu. Bardzo dziękujemy całej ekipie polskich kardiochirurgów, kardiologów oraz bardzo miłym i opiekuńczym paniom pielęgniarkom 18B i 19B West. Poznaliśmy wiele przemiłych i pomocnych serduszek, które pozdrawiamy. Czekamy na rozliczenie kosztów pobytu klinice oraz hotelu Familienhaus i wyruszamy do domu. Dziękujemy całej rodzinie i przyjaciołom, którzy nam pomagali i wspierali. Dziękujemy za pomoc w zbiorkach. Dziękujemy wspaniałym darczyńcom, bo dzięki Wam Maja mogla się tu znaleźć i być pod tak wspaniałą opieką, to dzięki Wam dostała szanse na nowe życie  – podsumowuje.

Maja oczywiście będzie teraz potrzebowała ciągłej kontroli kardiologicznej. Bierze też leki . – Musimy też udac się do wielu poradni m.in. neurologicznej, laryngologicznej, gastrologicznej, endokrynologicznej, dietetycznej bo Maja musi być na diecie co najmniej 6 miesięcy. Teraz zaczynamy rehabilitację oraz zajęcia z psychologiem i logopedą.

Małgorzata Śpiewak

Dodaj komentarz