Marzena Kądziela opowiadała o kobiecej modzie i zwyczajach w różnych regionach świata [zdjęcia]

flash Galeria Końskie

O kobiecym pięknie, urodzie, modzie w różnych regionach świata opowiadała Marzena Kądziela, podróżniczka, dziennikarka, wicedyrektor koneckiego Domu Kultury. Kobiety walczą o swoje piękno nawet tam, gdzie działa policja religijna. Etiopii.

Kobiety są piękne w każdym zakątku świata, poniekąd udowadniała koneckim widzom Marzena Kądziela. Plonem jej podróży są m.in. fotografie. Pokazywała zdjęcia  jakie w czasie swoich wypraw  robiła kobietom.   Bogatych i biednych, ale kobiety zawsze dbają o siebie, właśnie w taki sposób jak pozwala i nakazuje kultura w ich miejscach zamieszkania. Iranki w czarnymi strojami, które zakrywają je od głowy do stóp, ale i te przemycają nowoczesność. Mimo, że szaty są czarne, każda z nich jest inna.

Irankom nie wolno publicznie pokazywać swojego  ciała. Nawet  odsłonięcie ręki do łokcia może spowodować aresztowanie jej przez policję religijną. Szminkę nałożoną na usta, owi policjanci potrafią ścierać… papierem ściernym. Niemniej piękne panie o wyrazistych rysach, dużych oczach dodają piękna. Robią sobie operacje plastyczne. Poprawiają usta, nos.  To jakby ostatni krzyk mody, który kosztuje nawet 2000 dolarów. Ponadto ukrywają nowoczesne  elementy stroju właśnie pod okryciem zewnętrznym.

 

W Indiach kobiety o innej urodzie też pokasują swoje piękno. Nawet  żebraczka  jest przystrojona. Suknia wzorzysta to nic innego jak pas materiału nawet długości 5 – 6 metrów. Kobieta zawija się w tę materię i mocuje jedną agrafką. Mistrzostwo. W Birmie kobiety na szyje mają zakładane pierścienie. Pani rośnie, pierścieni przybywa. Szyja się wydłuża. I tak aż do śmierci. Ponoć kiedyś drapieżne zwierzę zagryzło kobietę chwytając za szyję. I od tego, chyba jednak  legendarnego momentu, pierścienie bronią kobietę przez atakiem kotów.

 

Z jeziorem Titicaca sąsiaduje Peru i Boliwia. Tu  w ubiorze, stroju kobiety  królują  meloniki, kapelusze. Każdy jest przyozdobiony. Sposób noszenia, przyozdabiania informuje wtajemniczonych czy kobieta jest panną, mężatką, czy czeka  na narzeczonego, itd.itd. I tak od kilku wieków. Tradycja jest kultywowana i z każdym rokiem przybywa elementów, niezauważalnych na pierwszy rzut oka obserwatora. Znakomicie odczytywanych przez męską część mieszkańców znad jeziora Titicaca.

 

Najpiękniejsze kobiety, oczywiście poza Polkami mieszkają  w Etiopii. Niemniej tamtejsze  „kosmetyki”, jakie stosują piękności  przyprawiają o odruch wymiotny. Kobiety smarują, namaszczają swoje ciało zmieloną glinką zmieszaną ze zjełczałym masłem. Można sobie wyobrazić zapach. Ale kobiety mają aksamitną skórę po stosowaniu tegoż kosmetyku. Przyzwyczaiły się do zapachu, demonstrują swoje ciało odkryte. U nas byłyby potępione, gdyby udając się w publiczne miejsce miały przykrytą jedynie dolną część ciała.

 

Marzena Kądziela opowiadając o kobietach pokazywała też ozdoby, stroje.  Piosenki o paniach śpiewały wokalistki ze Studia Piosenki: Zuzanna Szlenk, Barbara Garlińska, Ala Woldańska, Dominika Jakubowska i Jagoda Szczegielniak. I dodać trzeba, że sala MGDK była wypełniona po brzegi, głównie paniami, które autorkę spotkania rzęsiście oklaskiwały.

 

1 Komentarz dla “Marzena Kądziela opowiadała o kobiecej modzie i zwyczajach w różnych regionach świata [zdjęcia]

Dodaj komentarz