Kilka tysięcy osób na uroczystościach wprowadzenia relikwii Krzyża Świętego [zdjęcia]

flash Galeria Końskie

W uroczystej Intronizacji Relikwii Krzyża Świętego, uczestniczyło kilka tysięcy konecczan, nie tylko parafian od św.Mikołaja. Po procesji ulicami miasta, gdzie relikwiarz nieśli przedstawiciele różnych grup społecznych, służb zostały na stałe umieszczone na ołtarzu Matki Bożej Różańcowej. Intronizację sprawowali ks.bp Henryk Tomasik, ordynariusz radomski, ks. Andrzej Zapart, proboszcz parafii św.Mikołaja i księżą dekanatu koneckiego.

Na tę ważną chwilę drogę krzyżową ulicami Końskich, na modlitwę  z relikwiami Krzyża Świętego, przybyły tysiące ludzie z Końskich i powiatu koneckiego. Wierni wyczekiwali intronizacji relikwii Krzyża Świętego. Trzeba dodać, że dość  przypadkowym, a może cudownym  odnalezieniu relikwii informowaliśmy w TYGODNIKU w lutym 2015 roku.

 

Niewielka część drewna z Krzyża Świętego, na którym Chrystus oddał swoje życie, jest umieszczona w srebrnym relikwiarzu, niewielkim krzyżyku. Odnaleziona w kolegiacie  w marcu 2016 roku, jest drugą relikwią drewna Krzyża Świętego  w Polsce. Pierwsza, do której przez wieki  ciągnęły pielgrzymki królów, władców, znamienitych ludzi znajduje się w klasztorze na Świętym Krzyżu.  O odnalezieniu relikwii w koneckiej kolegiaci przypominał wiernym ks.kan Andrzej Zapart. Odczytał dokumenty jakie znajdowały się w relikwiarzu, a które potwierdzały autentyczność drewna krzyża świętego. Naukowcy potwierdzili prawdziwość dokumentów świadczących o relikwii.

W miniony piątek, 12 kwietnia o godzinie 17, do kolegiaty św.Mikołaja  wchodzi procesja,  a w niej księża dekanatu koneckiego, ks.dziekan Andrzej Zapart i najważniejszy w tym momencie kapłan  w Końskich, ks.biskup ordynariusz Henryk Tomasik. Procesja zbliża się do ołtarza Matki Bożej Różańcowej. Ksiądz Andrzej Zapart całuje relikwiarz z drewnem Krzyża Świętego, podaje księdzu biskupowi. Ten również krzyż całuje i przenosi na ołtarz główny.

 

Wyruszyła  procesja drogi krzyżowej wiodącej ulicami miasta. Jako pierwszy relikwiarz niósł ks.bp Henryk Tomasik. Za nim szły setki ludzi. Przechodząc ulicami Piłsudskiego, Hubala, Polną, Zamkową i znów Piłsudskiego kończyli drogę krzyżową w kolegiacie św.Mikołaja.  Podczas  modlitwy przy poszczególnych stacjach  relikwiarz przechodził z rąk do rąk. Na pierwszej stacji drogi krzyżowej, relikwiarz od księdza biskupa Henryka Tomasika  przejął ks.Andrzej Zapart. Na następnej relikwiarz nieśli Agata Wojtyszek, wojewoda świętokrzyski i Grzegorz Piec, pełniący obowiązki starosty koneckiego. Na czwartej stacji relikwiarz przejął Krzysztof Obratański,  burmistrz Końskich i Krzysztof Jasiński jego zastępca.

Na kolejnej Jan Słuszniak i Jacek Szmit, dyrektorzy szkół.  Drewno krzyża  niosły  grupy parafialne: Zofia Ciaś, Elżbieta Goworek i Marianna Jedynak. Na siódmej stacji relikwiarz przejęli uczniowie SP 1, na kolejnej Mariusz Dróżdż, fundator relikwiarium. Na następnej młodzież konecka, a potem konecka Solidarność-Helena Obara i Janusz Cedro. Na stacji 11 świętość przejął st.kpt.Ryszard Stańczak, zastępca komendanta powiatowego PSP i bryg.Adam Zieliński dowódca JRG.  Na stacji 12, strażacy przekazują relikwiarz policjantom. Nieśli go inspektor Waldemar Cisowski, komendant powiatowy policji, mł.insp.Dariusz Dębowski zastępca komenda i podinsp.Grzegorz Michorek, naczelnik drogówki. Na przedostatniej stacji drogi krzyżowej relikwie nieśli członkowie chóru parafialnego z Markiem Samsonowskim, po czym przekazali go księżom: Stanisławowi Rożejowi i Marcinowi Marszałkowi, którzy relikwiarz wnieśli  do kolegiaty.

 

Na zakończenie uroczystości ksiądz biskup Henryk Tomasik mówił do wiernych o wartości krzyża, symbolu męki Chrystusa, krzyżu, który rodziny wiedzie przez całe życie, krzyżu symbolu polskości. Dla niego przez wieki umierali ludzi, gdy bronili tego ważnego, jedynego  znaku chrześcijan, katolików. Mówił o miłości objawionej w tajemnicy krzyża. Bez krzyża chrystusowego nie ma życia! –podkreślił ks.biskup. Następnie relikwiarz został ustawiony na ołtarzu Matki Bożej Różańcowej.

W kolegiacie do godziny 22  modlili się ministranci i młodzież oazowa. Potem Koła żywego Różańca, a na zakończenie czuwania do godziny 22 modlili się członkowie Straży Honorowej NSJ i Chór Parafialny. Trzeba dodać, że w drodze krzyżowej ulicami Końskich śpiewem towarzyszył Chór Parafialny im. błogosławionego Kazimierza Sykulskiego i młodzież oazowa.Strach honorową relikwii stanowili druhowie strażacy OSP Kornica i OSP Końskie.

MARIAN KLUSEK

Fot. Marian Klusek

2 odpowiedzi na “Kilka tysięcy osób na uroczystościach wprowadzenia relikwii Krzyża Świętego [zdjęcia]

  1. Chrystus szedł na krzyż ze świadomością zmartwychwstania więc trudno mówić o poświęceniu życia.To raczej było masochistyczne widowisko,które trwa do dzisiaj.Poza tym chciałbym widzieć badania radiowęglowe wieku tego kawałka drewna.Jak wiadomo świątynie szczycą się posiadaniem takiej ilości świętych drzazg by wystarczyło na wiele krzyży.Przypomnę też,że rzekomy krzyż Chrystusa oczywiście przypadkowo został odkryty przez Helenę oczywiście przypadkowo matkę Konstantyna który trzysta lat po Chrystusie upaństwowił; chrześcijaństwo.Rozpoznanie autentyczności krzyża polegało na przyłożeniu do znalezionego krzyża chorego-ten wyzdrowiał co miało świadczyć o oryginale.Ciekaw jestem czy dzisiaj taki dowód na autentyczność archeologicznego artefaktu byłby uznany. Nie mniej wszystkim wierzącym składam życzenia wszystkiego dobrego a przede wszystkim refleksji nad tym w co wierzą i jak wierzą bo z tym jest różnie.

    1. Wiadomo, że drewno krzyża świętego nie jest tym pochodzącym z krzyża Chrystusa. To jest relikwia. Jak wiele innych tworzona została przez dotknięcie innym drewienkiem do autentycznego. I to inne jest uważane za relikwię. Reszta jest w umyśle człowieka. a relikwia pomaga myśleć, wczuć się w istotę cierpienia. Katolik ma właśnie taką moc, że wierzy !!!

Dodaj komentarz