Piroman jak terrorysta podpalał co popadnie!

flash Paragraf

Nieznany mężczyzna podłożył ogień pod zeschłą trawę, kontener PCK na odzież i barakowóz z akcesoriami pszczelarskimi.

Tuż po godzinie 20 zastęp druhów OSP Kozia Wola kierowany przez dh Mateusza Fitasa,  dotarł do palących się traw. Dojechała JRG Końskie i kierowanie akcją objął asp. sztab. Michał  Bukowski, a potem OSP Czarna.

Trawy paliły się  w trzech rejonach, na nieużytkach, o powierzchni 10 arów. Jedno z ognisk rozwijało się bezpośrednio przy metalowym kontenerze PCK na używaną odzież. Strażacy jednym strumieniem wody gasili pożar trawy koło kontenera. Następnie tłumili kolejne. Miejsce przy metalowym kontenerze został dokładnie przelane wodą. W trakcie działań ratownicy zauważyli kłęby dymu wydobywające się z pomiędzy budynków we Koziej Woli.

 

Strażacy pojechali na miejsce wybuchu nowego pożaru. Palił się drewniany barakowóz stojący na posesji, gdzie znajdowała się pasieka. Służył on właścicielowi  jako pomieszczenie gospodarcze z akcesoriami pszczelarza. Pożarem objęte były zewnętrzne poszycie  z płyt pilśniowych i papy. Strażacy dwoma strumieniami wody natarli na ogień.

Po opanowaniu sytuacji rozebrali barakowóz  i dogaszali ukryte zarzewia ognia. Równocześnie ratownicy zabezpieczeni w aparaty ochrony dróg oddechowych weszli do barakowozu i wynieśli akcesoria pszczelarskie oraz części do uli.

Po oględzinach pogorzeliska stwierdzili, że najbardziej prawdopodobną przyczyną powstania pożaru było podpalenie – relacjonował nam st.kpt.Mariusz Czapelski, oficer prasowy koneckich strażaków PSP i dodał, że pożary w Koziej Woli gasiły trzy zastępy, 16 strażaków i druhów strażaków.

Policjanci z KP Stąporków prowadzą postępowanie dotyczących opisywanych trzech pożarów.

MAK

1 Komentarz dla “Piroman jak terrorysta podpalał co popadnie!

Dodaj komentarz