Jak zagrali Neptun i Partyzant? [aktualizacja]

0
0

W 30 kolejce IV ligi świętokrzyskiej Partyzant Radoszyce zremisował u siebie z Lubrzanką Kajetanów 1:1. Neptun Końskie przegrał na wyjeździe z ŁKS-em Łagów 2:4, choć do przerwy prowadził 2:0.

Partyzant Radoszyce – Lubrzanka Kajetanów 1:1 (1:1)

Bramki: Wojciech Tyczyński 25 – Mariusz Grzejszczyk 17.

Partyzant: Kaszuba – Majewski, Miśtal, Samburski, Kos, Dymek (46 Pańczyk), Opara (78 Sosiński), Tyczyński, Piwowarczyk, Markowicz, Śliwka. Trener Zbigniew Podsiębierski.

– Przez pierwsze 20 minut stroną przeważającą byli goście. Wykorzystali jedną z akcji i w 17 minucie wyszli na prowadzenie. Potem zaczęliśmy grać swoją piłkę. W 25 minucie wyrównał Wojciech Tyczyński strzałem z około 12 metrów. W drugiej połowie zrobił się fajny mecz, ale sytuacje bramkowe mieliśmy tylko my. Wypracowaliśmy trzy „setki”. Przynajmniej jedną powinniśmy strzelić i wygrać to spotkanie. Oprócz pierwszych 20 minut, przeważaliśmy w tym meczu – mówi Mateusz Szymczyk, kierownik drużyny Partyzanta.

***

ŁKS Łagów – Neptun Końskie 4:2 (0:2)

Bramki: Łukasz Mika 62 (karny), Krystian Zaręba 65, 80, Karol Mojecki 82 – Łukasz Jamróz 33, Rafał Kwiecień 43.

Neptun: Herda – Skoczylas (24 Piwowar, 82 Płyta), Maciejewski, Skalski, Dutkiewicz, Pilarski, Armata, Zacharski (57 Sroka), Kwiecień, Pach (77 Milcarz), Jamróz. Trener Waldemar Szpiega.

Mecz miał dwa oblicza, przynajmniej jeśli chodzi o skuteczność. Gospodarze nie wykorzystali rzutu karnego. Konecczanie natomiast zdobyli bramki po trafieniach Łukasza Jamroza w 33 i Rafała Kwietnia w 43 minucie gry.

Po zmianie stron to się odmieniło. Miejscowi odwrócili losy meczu w 20 minut. Pomiędzy 63 a 83 minutą czterokrotnie pokonywali Łukasza Herdę. Porażka Neptuna stała się faktem. Takie rozstrzygnięcie praktycznie pozbawia podopiecznych Waldemara Szpiegi jakichkolwiek szans w walce o awans do III ligi.

Dariusz Kosma

 

Dodaj komentarz