Ksiądz z Krasnej zatruty gazem. Przed północą alarm wszczęła kobieta!

0
7

Pół godziny przed północą na numer alarmowy 112, dwa razy jak się później okazało, zadzwoniła ta sama kobieta. Wszczynała alarm, bowiem – w pierwszym przypadku – gazem zatruł się ksiądz w Krasnej. Kolejny telefon informował o zatrutej gazem osoby Gosaniu – informował nas st.sierż.Piotr Przygodzki, oficer prasowy koneckich policjantów.

Treść rozmowy z kobietą  Wojewódzkie Centrum Powiadamiania  Ratunkowego w Kielcach przekazało do Komendy Powiatowej Policji w Końskich i  stanowiska kierowania PSP w Końskich. W Krasnej gazem otruty jest ksiądz, a w Gosaniu mężczyzna. Oficer dyżurny KPP wysłał patrol do Krasnej, a straż zastęp strażaków ratowników JRG i zastęp druhów OSP KSRG Krasna.

 

Ratownicy działają

Na plebanię dotarli druhowie strażacy z Krasnej. Do pokonania mieli ledwie  kilkadziesiąt metrów. Żadnych poszkodowanych osób, a głównie księdza podtrutego gazem nie znaleźli. Po prostu alarm był niepotrzebny. Także ten mówiący o zatrutym człowieku w niedalekim Gosaniu.

Po skonfrontowaniu obu informacji jakie trafiły na telefon 112, które poczyniła kobieta, funkcjonariusze doszli do wniosku, że wywołała je ta sama osoba z zaburzeniami psychicznymi przebywająca w miejscowości oddalonej od miejsca zdarzenia kilka kilometrów.

Strażacy i policjanci omówili powstałą sytuację.

Zastępy strażaków z patrolem policji pojechały do miejsca zamieszkania kobiety wszczynającej alarmy.

Przybył Zespół Ratownictwa Medycznego, który zabrał ją  na szpitalne leczenie. W akcji udział wzięło dwa zastępy – 8 strażaków JRG i OSP, dwóch policjantów i załoga ZRM – powiedział nam st.kpt.Mariusz Czapelski, oficer prasowy koneckich strażaków PSP.

MARIAN KLUSEK

Dodaj komentarz