12-latek na motocyklu crossowym wpadł do rzeki

0
656

W wyniku uderzenia motocykla crossowego w przydrożną barierkę ochronną znajdującą się na moście nad rzeką Krasna, poszkodowany został kierujący tym pojazdem 12-letni chłopiec!

St. sierż. Piotr Przygodzki oficer prasowy koneckich policjantów poinformował, że kilkanaście minut po godzinie 16, w minioną niedzielę, drogą z Błotnicy do Modrzewiny na motocyklu minicross jechał 12-letni chłopiec. Na łuku drogi w lewo, stracił panowanie nad motorem i zjechał z nasypu drogi do rzeki Krasna. Złamał kość udową nogi, niemniej o własnych siłach wydostał się z rzeki.

Pomagali strażacy

Straszy kapitan Mariusz Czapelski oficer prasowy koneckich strażaków PSP opowiadał: gdy na miejsce dramatycznego zdarzenia przybyli strażacy JRG dowodzeni przez kpt. Damiana Smolarczyka, a potem OSP KSRG Krasna, motocyklista znajdował się na poboczu drogi. Chłopiec był przytomny, można było prowadzić z nim rozmowę. Niemniej miał złamaną kość udową. Strażacy pomagali Zespołowi Ratownictwa Medycznego unieruchomić nogę chłopcu, stabilizowali go i transportowali na noszach do karetki pogotowia, która przetransportowała go do kieleckiego szpitala.

Wyciągali motor z wody

Równocześnie z tymi działaniami zabezpieczono motocykl, który w wyniku zdarzenia znalazł się w rzece, leżał w płytkiej wodzie. Motocykl nie miał tablicy rejestracyjnej, prawdopodobnie również nie miał badań technicznych.

MARIAN KLUSEK

Dodaj komentarz