Kaziuki Koneckie w ogromnym skwarze. Ludowa nuta i bardzo niska frekwencja [wideo, zdjęcia]

0
187

Za nami kolejna edycja Kaziuków Koneckich, wydarzenia odbywającego się od siedmiu lat. To święto upamiętniające bł. ks. Kazimierza Sykulskiego, patrona powiatu koneckiego, kapłana kolegiaty św. Mikołaja, który został zamordowany w Auschwitz. Kaziuki są inicjatywą kolegiaty wspartej przez Starostwo Powiatowe.

Po rocznej przerwie powrócono do festynu odbywającego się na kolegiackim placu. Niestety, podobnie jak w poprzednich latach, zawiodła frekwencja. Wpływ na to miał zarówno panujący w środę upał, jak i też dzień wybrany na organizację Kaziuków Koneckich. Od lat apelujemy do organizatorów, którzy jednak pozostają niewzruszeni, w kwestii przestawienia daty festynu na niedzielę w okolicach 13 czerwca, czyli dnia beatyfikacji kapłana. Takie rozwiązanie nie tylko wpłynęłoby na zwiększenie frekwencji, ale również poniesienia znaczenia wydarzenia i co najważniejsze dotarcia z ideą upamiętnienia bł. ks. Kazimierza do znaczenie większego grona mieszkańców Końskich, a może i powiatu.
Na kolegiackim placu swoje stoiska wystawiło zaledwie kilka gmin. W minionych latach było ich znacznie więcej.

 

Uczestników Kaziuków witali ks. dziekan Andrzej Zapart i Grzegorz Piec, pełniący funkcję starosty. Całość wydarzenia poprowadził ks. Łukasz Białas. Na ołtarzu polowym zaprezentowali się przedstawiciele gmin: Smyków, Gowarczów i Stąporków. Żywiołowy popis swoich umiejętności dały Królewiaczki. Międzypokoleniowo i zgodnie z tradycją wystąpiła grupa Bębnowianki, w składzie której znalazło się również młode pokolenie. Na wyróżnienie zasługuje debiut projektu Bartka Gartnera realizowany w MGOKiS w Stąporkowie. Po raz pierwszy przedpremierowo zaprezentowano dwa utwory z projektu Stomp Folk System, który pokazać ma na nowo znane ludowe piosenki.
Na wszystkich chętnych czekał również poczęstunek. Rozdawano bigos oraz pałeczki z kurczaka.

 

Dodaj komentarz