Pijany kierowca odebrał mu ojca, a jego skrzywdził na całe życie. Sebastian marzy o własnym domu…

Koło fontanny przed Urzędem Miasta niemal w samo południe spotkali się ludzie, którzy chcą pomóc niepełnosprawnemu fizycznie 30-latkowi. Na spotkanie przybył Sebastian z mamą Bożenną.

Koleżanki i koledzy zrobili ściankę, na której pokazali zdjęcia z życia Sebastiana. Fotki prezentują codzienne, trudne, mozolne zdarzenia z życie młodego człowieka, któremu pijany szofer odebrał ojca, a jego skrzywdził na całe życie.  

Tragiczny spacer na Spacerowej

Gdy Sebastian miał cztery lata, tata wziął go na rowerowy spacer. Siostra jechała na swoim rowerku, on siedział z tatą na dużym. Zatrzymali się na ulicy Spacerowej, niedaleko gajówki. Siostra weszła do lasu. Ojciec z synkiem zaczekali aż wyjdzie. I w tym momencie w małym fiacie nadjechała śmierć. Kierujący maluchem mężczyzna mając w organizmie 3,8 promila alkoholu był dla nich  wyrocznią. Uderzył w stojących na poboczu ojca z synkiem.

– Mąż zginął na miejscu – mówi nam jego żona, Bożenna Makowska. – Syn przeleciał przez drogę na drugą stronę, upadł uderzając głową o twarde podłoże. Przeżył, ale uderzenie było tak silne, dramatyczne w skutkach, że zdrowego dzieciaka okaleczyło na całe życie. Gdy miał sześć lat, pani Sabina Misztal, ówczesna przełożona pielęgniarek szpitalnych zorganizowała kwestę, na zakup „kosmicznego” kombinezonu dla Sebastiana. Kombinezon pomagał w rehabilitacji.

Pracowałam jako instrumentariuszka w koneckim szpitalu. Musiałam iść na wcześniejszą emeryturę, by zająć się synem, który wymaga ciągłej opieki.

Sebastian teraz ma 30 lat. Mówi nam, że zdał maturę, ukończył technikum informatyczne. Mógłby w swoim fachu pracować. Ale nikt mu takiej pracy nie zleca.

Gehenna drugiego piętra

Sebastian z mama Bożenną mieszkają na drugim piętrze bloku wielorodzinnego przy ul. Hubala. Zejście na dół z dorosłym mężczyzną w wózku dla niepełnosprawnego fizycznie jest nie lada sztuką. Każde ziarenko piasku jest barierą trudną do przebycia, bowiem Sebastian po wypadku ma czterokończynowy niedowład spastyczny. Do zejścia z drugiego piętra służy schodołaz podłączany do elektrycznego wózka inwalidzkiego. I wtedy takim  sprzętem można zjechać na dół. Jak jest pogoda korzystają ze zjazdu, niekiedy i kilka razy. Nie ma pogody Sebastian jest w domu, gdzie przytula się do niego kotka Basia.

Dom bez barier

Jedynym wyjściem z tej sytuacji,  tego trudu pokonywania dwóch pięter, w dół i w górę, zapewnienie Sebastianowi  spokojnego, w miarę komfortowego życia jest wybudowanie domu i przeniesienie się z bloku do swojego kąta.  Na ten cel potrzeba trochę pieniędzy. Sebastian dom zaprojektował,  rozrysował poszczególne elementy, pokoje. Jest działka do zabudowania, którą Sebastian kupił za mieszkanie sprzedane po babci. Jest nawet fachowiec, murarz, który dom postawi. Brakuje jedynie 200 tysięcy złotych. Potrzeba materiałów budowlanych. Niektóre koneckie firmy obiecały przekazać budowlankę.  Tego mieszkania, które zajmuje z mamą sprzedać nie może bo musiałby szykować sobie noclegowisko pod mostem.  Kredytu mu żaden bank nie udzieli. Błędne koło się zamyka, więc liczy tylko na  pomoc obcych, pełnych serca ludzi.

Kwestujemy

Znalazła się grupa inicjatorek, które ujęte losem Sebastiana i jego mamy postanowiły rozpocząć gromadzenie pieniędzy. Panie: Izabela Majer–Wąsik, Sylwia Wietrzykowska, Julita Dzwonek, Jolanta Grzegorczyk-Stołowska, Dominika Stefańczyk i Barbara Więcław, stworzyły Komitet Społeczny „Razem dla innych”.  Z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji otrzymały pozwolenie na kwestowanie, gromadzenie pieniędzy dla Sebastiana.

Podczas spotkania koło fontanny stanęły obok niego, a obok Ania Wąsik z puszkami. Wraz z bratem Kubą, będą kwestować przy  każdej nadarzającej się okazji. By szybko zgromadzić pieniądze, żeby postawić dom, żeby przeprowadzić tam Sebastiana z mamą Bożenna. Wtedy będziemy szczęśliwi – dodaje Izabela Majer-Wąsik.

Pieniądze można przekazywać na

www.zrzutka.pl/dom-bez-barier-dla-sebastiana

Sebastian na tle zdjęć z domowego życia

Wolontariuszki budowały ściankę

Sebastian z mamą Bożenn i inicjatorkami kwestowania

Ania Wąsik prezentuje puszko na datki

MARIAN KLUSEK

1 KOMENTARZ

Dodaj komentarz

Wiadomości

  • Ministerstwo 300x250

Najnowsze komentarze

Galerie

Najbardziej popularne

Wiadomości

Na oświetlonych ulicach zderzają się samochody, bo niektórzy kierowcy nie przestrzegają przepisów. Nie zatrzymują się przed znakiem STOP. W efekcie trzeba będzie klepać połamane...

Ostatnio dodane

Najnowsze komentarze